Włosi bezwzględni dla Zalewskiego. "Jeden z najsłabszych"

Włoskie media nie były zadowolone z występu Nicoli Zalewskiego w półfinale Pucharu Włoch. Reprezentant Polski otrzymał jedne z najsłabszych ocen w swoim zespole.
Nicola Zalewski
https://x.com/ELEVENSPORTSPL/status/2025595219643642180

Nicola Zalewski zagrał 90 minut w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Włoch: Lazio - Atalanta (2:2). "W pierwszej połowie goście dominowali, oddawali więcej strzałów, ale goli się nie doczekaliśmy. Jednym uderzeniem popisał się także Nicola Zalewski, tyle że zostało ono zablokowane. 24-latek był też bardzo aktywny i miał najwięcej przebiegniętych kilometrów w drużynie. Polak przez 90 minut grał solidnie, ale niczym wielkim się nie wyróżnił. Miał wysoką skuteczność podań, ale tym razem nie imponował rajdami skrzydłem i udanymi dryblingami" - pisał o jego występie Błażej Winter ze Sport.pl.

Zobacz wideo Kosecki o transferze Kapuadiego: To po prostu pokaz siły Widzewa. Ale przepłacili

Nicola Zalewski skrytykowany przez włoskie media

Włoskie media nie dały wysokich ocen Nicoli Zalewskiemu. 

"Miał za zadanie kryć Cataldiego i dobrze wyczuł atmosferę meczu, fajnie urwał się rywalom na początku meczu. W drugiej połowie był mniej groźny" - napisał portal virgilio.it i dał Zalewskiego ocenę "6". Wyżej od niego oceniono aż pięciu piłkarzy Atalanty. 

Bezwzględny wobec Zalewskiego był włoski Eurosport, który ocenił go na 5,5.

"Jeden z najsłabszych w Atalancie, a właściwie ten, którego najmniej widać spośród wszystkich na boisku. To także zasługa Mario Gili [obrońca Lazio - red.], który wrócił do gry" - czytamy. 

Portal Calciomercato dał Zalewskiemu najsłabszą ocenę w zespole (5,5). Identyczną dostali Marten De Roon, Mario Pasalić oraz Lorenzo Bernasconi. 

"Zalewski był mało aktywny. Trafił w bardzo gęstą obronę przeciwnika i nie potrafił stworzyć zagrożenia" - pisze. 

Zobacz także: Trener Lecha przemówił po klęsce w Pucharze Polski. To przesądziło

Tymczasem dziennikarzem goal.com dali Zalewskiego "6". Słabiej od niego został oceniony tylko Lazar Samardzić (5,5). 

Rewanż w Bergamo odbędzie się dopiero w środę, 22 kwietnia.

Więcej o: