Kiko Ramirez w 2017 roku był trenerem Wisły Kraków. Następnie wrócił do tego klubu i pełnił funkcję dyrektora sportowego (lata 2022-2024). Wtedy jednak dawał do zrozumienia, że wróci do pracy jako szkoleniowiec. Obecnie jest jednak asystentem Goncalo Feio. W tej roli dobrze odnajduje się w Radomiaku Radom.
Kariera Ramireza potwierdza, że Hiszpan świetnie czuje się w Polsce. Potwierdził to zresztą w rozmowie z WP SportoweFakty. Mimo że obecnie jest związany z Radomiakiem Radom, to bardzo mocno wspiera swój były klub - Wisłę Kraków. "Biała Gwiazda" wciąż prowadzi w tabeli Betclic 1. Ligi i być może wreszcie wróci do najwyższej klasy rozgrywkowej.
- Zdecydowanie, jestem uzależniony od Polski. I od żurku. Od wszystkiego. Byłem w Krakowie bardzo szczęśliwy i moja rodzina również. Chciałbym też przy okazji podkreślić, że bardzo się cieszę, że Wisła jest o krok od powrotu do Ekstraklasy - podkreślił Ramirez.
- W pełni na to zasługują. Wszyscy: kibice i wiślacki Harry Potter - używam tego przezwiska z całą sympatią i szacunkiem dla Jarosława Królewskiego. Będę bardzo szczęśliwy, gdy Wisła powróci do grona najlepszych drużyn w kraju - dodał.
Wisła w ostatnich trzech spotkaniach za każdym razem remisowała. Nie zmienia to faktu, że przewaga podopiecznych Mariusza Jopa nad resztą stawki wciąż jest spora. Druga w tabeli Pogoń Grodzisk Mazowiecki traci do Wisły dziesięć punktów.
Pierwszym trenerem Radomiaka Radom jest Goncalo Feio. Portugalczyk słynie nie tylko z tego, że jest dobrym szkoleniowcem jak na polskie warunki, ale również z kontrowersji. Ramirez podkreśla, iż zna go od wielu lat i Feio przechodził w swoim życiu już pewne przemiany. Obaj panowie bardzo dobrze się dogadują.
Obecnie Radomiak zajmuje w PKO Ekstraklasie dwunaste miejsce. Zgromadził dotychczas 29 punktów.