Oskar Pietuszewski jest piłkarzem FC Porto od niecałych dwóch miesięcy, a kibice tego klubu już uwielbiają dynamicznego, błyskotliwego nastolatka. Już w swoim debiucie zanotował - nomen omen - wejście smoka. Młodzieżowy reprezentant Polski wywalczył rzut karny, po którym padła jedyna bramka w spotkaniu z Vitorią Guimaraes.
Później przyszedł czas na pierwszą asystę (przeciwko Rio Ave), a piątek 27 lutego na zawsze zapadnie w pamięci 17-latka. Już po 13 sekundach Oskar Pietuszewski trafił do bramki! Był to pierwszy gol skrzydłowego w barwach FC Porto.
Portugalczycy są zachwyceni postawą 17-latka. "Pietuszewski błyszczy. Zaliczył asystę w ostatnim meczu, a teraz strzelił gola!", "Staram się nie zakochać w nim za bardzo", "Maszyna", "Pietuszewski wygląda jak źrebak biegnący luzem pośrodku prerii", "Już pokazał zaraźliwy entuzjazm, który po tej bramce będzie już tylko rósł" - to tylko niektóre z pochwalnych komentarzy internautów.
Zobacz też: Oskar Pietuszewski wyłożył karty na stół ws. powołania do reprezentacji Polski
Twitterowy profil Playmaker wieszczy początek pięknej współpracy między dwoma młodzieniaszkami. "W poprzedniej kolejce Pietuszewski podał do Froholdta; teraz to duński pomocnik zagrał do polskiego skrzydłowego" - czytamy. Victor Froholdt dwa dni temu obchodził swoje dwudzieste urodziny.
Z kolei profil Porto Insider zauważył, że Oskar Pietuszewski jest najmłodszym obcokrajowcem, który strzelił bramkę dla drużyny Smoków. Do tej pory to miano należało do Andersona. Brazylijski pomocnik miał 18 lat i 128 dni, gdy w Superpucharze Portugalii trafił do bramki Vitorii Setubal. Młodzieżowy reprezentant Polski pokonał Ignacio De Arruabarrenę w wieku 17 lat i 283 dni.
Kibice Porto zastanawiają się też, dlaczego trener Francesco Farioli postanowił nie zgłaszać Pietuszewskiego do rozgrywek europejskich. "Nie rozumiem, jak mogliśmy pominąć tego gwiazdora w składzie na Ligę Europy, a grozimy kontuzją 40-letniemu obrońcy" - napisał jeden z internautów.
W meczu z Arouką na boisku pojawili się wszyscy trzej Polacy grający w Porto. Poza Oskarem Pietuszewskim są to Jan Bednarek oraz Jakub Kiwior, który wrócił do składu po drobnym urazie.