W czwartek 12 lutego w Brukseli odbyło się losowanie fazy grupowej Ligi Narodów. Polacy, którzy po tym, jak w listopadzie 2024 roku spadli z elity przegrywając decydujący mecz ze Szkocją 1:2, zostali wylosowani do grupy czwartej. Patrick Vieira, który odpowiadał za losowanie zaplecza elity, przyniósł reprezentacji Polski szczęście. Biało-Czerwoni, losowani z pierwszego koszyka trafili na Bośnię i Hercegowinę, Rumunię oraz Szwecję.
Iosif Rotariu, były rumuński piłkarz występujący na pozycji defensywnego pomocnika, który w latach 1988–1997 25-krotnie zakładał reprezentacyjną koszulkę, przyznał w rozmowie z portalem Digisport, że jego rodaków czekają bardzo trudne mecze z bardzo mocnymi rywalami. Docenił przy okazji klasę Polaków oraz Szwedów.
- Polska i Szwecja to dwie bardzo silne drużyny. Myślę, że trafiliśmy do dość trudnej grupy. Bośnia też jest mocna, ostatnio nas pokonała. Polska to potęga w piłce nożnej, Szwecja również. Czekają nas bardzo mocne, bardzo trudne mecze. Nie ma już łatwych meczów dla reprezentacji - stwierdził Rotariu.
Zobacz też: Heraskewycz podjął decyzję! Wielka burza na igrzyskach
W pierwszej kolejności do "naszej" grupy wylosowane zostało Kosowo, lecz w związku z regulaminem, drużyna ta nie mogła znaleźć się w jednej grupie z Bośnią i Hercegowiną. Rozmówca przyznał przy okazji, że w pierwszej kolejności liczą się baraże o awans na mundial. Od nich zależeć będzie, w jakim nastawieniu rumuński zespół podejdzie do gry w Lidze Narodów.
- Ciężkie mecze, zobaczymy, w jakiej sytuacji się znajdziemy. Jeśli przejdziemy przez baraże o mistrzostwa świata, podejdziemy do tych meczów w innym nastawieniu. Ale tak, to jest trudna grupa - powiedział Iosif Rotariu w rozmowie z "digisport.ro".
Mecze fazy grupowej Ligi Narodów zostaną rozegrane we wrześniu, październiku oraz listopadzie. Pierwsza kolejka spotkań odbędzie się w dniach 24-26 września, zaś ostatnia 15-17 listopada.