W Rosji już tego nie ukrywają. Oto najważniejsza misja Putina

Do słów Gianniego Infantino, który z całą pewnością rzekł, iż należy przywrócić Rosję do międzynarodowej rywalizacji w sporcie, odniosło się już wielu. Teraz słowa prezydenta FIFA zostały ponownie "podchwycone" w Moskwie, która do "gry o powrót" dołącza Donalda Trumpa.
Władimir Putin (zdjęcie archiwalne)
Fot. REUTERS/Ramil Sitdikov

Świat zdążył się już przyzwyczaić do stronniczości Gianniego Infantino. Prezydent FIFA przed mistrzostwami świata w 2018 roku, które odbyły się w Rosji, szeroko uśmiechał się do Władimira Putina. Cztery lata później takie same obrazki oglądaliśmy w Katarze. Nikogo zatem już nie dziwi, dlaczego Szwajcar tak często wywołuje poruszenie swoimi słowami, dotyczącymi powrotu rosyjskich drużyn do rywalizacji na arenie międzynarodowej.

Zobacz wideo Tak Maryna Gąsienica-Daniel trenuje przed IO! "Niektórzy skakali na skoczni"

Infantino otwarcie za zniesieniem sankcji

55-letni działacz przyznał ostatnio, iż decyzja o wykluczeniu Rosji ze sportu była błędem, co więcej, otwarcie opowiedział się za zniesieniem nałożonych sankcji. - Ten zakaz niczego nie osiągnął, stworzył jedynie więcej frustracji i nienawiści - przyznał Infantino. Te słowa nie przeszły bez echa.

W wypowiedzi dla portalu "VseProSport", Anzor Kawazaszwili - były bramkarz Związku Radzieckiego, który rywalizował o miejsce między słupkami z legendarnym Lwem Jaszynem, przyznał, iż oświadczenie Gianniego Infantino odbiera jako pozytywne. W jego ocenie to duży krok ku temu, by Rosja powróciła na "sportowe salony".

Zobacz też: Skandaliczne słowa o Wołyniu to dopiero początek. Tak gwiazdor mówi o Polakach

Był bramkarz ZSRR komentuje sprawę powrotu Rosjan

- Oświadczenie Infantino odbieram pozytywnie. Spodziewałem się tych słów po tym, jak Rosja zacznie rozwiązywać wszystkie problemy z Trumpem w ciepłej, konstruktywnej rozmowie. Kiedy nie będziemy w konfrontacji z USA, Amerykanie będą nas wspierać na wiele sposobów - przyznał 85-latek.

Kawazaszwili ocenił także rolę dyplomacji Władimira Putina. W jego mniemaniu rozmowy na linii Putin-Trump mogą skutecznie podziałać w kwestii powrotu Rosjan i Rosjanek do międzynarodowej rywalizacji. - Najwyższa dyplomacja Władimira Putina polega na rozwiązywaniu problemów na korzyść naszego kraju. Trump to dzikus, nieustannie straszący wszystkich, showman. Ale rozumie, że z Rosją nie powinien żartować ani się kłócić, lecz być w przyjacielskich stosunkach. Trump jest teraz przychylnie nastawiony do Rosji, więc Infantino go posłucha i przywróci nas do rywalizacji. Nie mam wątpliwości, że rosyjska piłka nożna wkrótce powróci do rozgrywek międzynarodowych" – powiedział Kawazaszwili.

Rosyjskie drużyny zostały zawieszone przez FIFA oraz UEFA 28 lutego 2022 roku, kilka dni po ataku rosyjskim na Ukrainę. W ostatnich miesiącach coraz częściej słychać głosy o tym, iż zespoły z tego kraju mogą powrócić do rywalizacji na arenie międzynarodowej. Trudno się oprzeć wrażeniu, że gdyby zniesienie sankcji zależało tylko od Gianniego Infantino, już dawno oglądalibyśmy rosyjskie ekipy w rozgrywkach m.in. Ligi Mistrzów, Ligi Europy lub Ligi Konferencji.

Więcej o: