Wisła Kraków imponowała formą i skutecznością od początku sezonu Betclic 1. Ligi. Wielokrotnie pojawiały się opinie, że reprezentuje poziom pozwalający walczyć o coś więcej w PKO Ekstraklasie. Po 19 kolejkach prowadzi w tabeli i ma dziesięć punktów przewagi nad strefą barażową. Do tego może pochwalić się najlepszym atakiem (48 strzelonych goli) i najlepszą obroną w rozgrywkach (15 straconych bramek).
Choć Wisła Kraków jest po rundzie jesiennej w dość komfortowej sytuacji, to w stolicy Małopolski nie uważają, że zespół jest już jedną nogą w ekstraklasie. Zdaniem Jakuba Błaszczykowskiego piłkarze nie mogą się poczuć zbyt pewni siebie, tylko muszą wykonać wiosną konkretną pracę. Kolejne spotkania mogą być trudniejsze, a wyniki mogą mieć dużo większe znaczenie w kontekście walki o awans.
- Zobaczymy, jesteśmy na półmetku. Po pierwszym tym półroczu wygląda to naprawdę obiecująco, natomiast nikt mając 43 punkty jeszcze nie awansował do Ekstraklasy. Myślę, że teraz runda rewanżowa będzie dużo cięższa i musimy być na nią gotowi - tonował nastroje Błaszczykowski w rozmowie z "Super Expressem".
- Trzeba koncentrować się na każdym najbliższym meczu, nie wybiegać pół roku do przodu, bo można tu dużo po drodze pogubić - dodał.
Zobacz też: Córka legendy jest bezdomna i błaga o pomoc. Wyrzekł się jej po tym, co zrobiła
W Wiśle zdają sobie sprawę, że presja będzie rosnąć z każdą kolejką. Do tego pozostałe zespoły liczą, że będą walczyć o awans, a przy okazji będą w stanie podgryzać Wisłę. Błaszczykowski zaleca bycie uważnym w każdym meczu.
- Widzimy, że drużyny w pierwszej lidze naprawdę się mocno szykują na tę rundę rewanżową, bardzo się zbroją i wygląda na to, że będzie naprawdę ciekawa - powiedział były piłkarz Wisły i reprezentacji Polski w wywiadzie dla "SE",
Betclic 1. Liga wróci do gry już w ten weekend. W piątek Wisła Kraków zagra u siebie z walczącym o utrzymanie GKS-em Tychy.