Skandaliczne słowa gwiazdora o Wołyniu. "Widzę, jak niektórzy Polacy traktują Ukraińców"

Mychajło Mudryk od ponad roku nie wyszedł na boisko, ale i tak nie daje o sobie zapomnieć. Tym razem zrobiło się o nim głośno za sprawą oburzających słów o rzezi wołyńskiej, które padły w grze Counter-Strike 2. Piłkarz Chelsea komentuje sprawę w rozmowie z ukraińskim portalem ua.tribuna.com. - Wielokrotnie spotkałem się z tym, jak bez powodu wyzywali moich przyjaciół - tak mówi o niektórych Polakach, choć przy okazji docenia tych, którzy wspierają Ukrainę.
Mychajło Mudryk
YouTube/Sky Sports News

28 listopada 2024 r. - tego dnia Mychajło Mudryk rozegrał ostatni mecz dla Chelsea (2:0 z Heidenheim w fazie ligowej Ligi Konferencji, zdobył jedną z bramek). Niedługo później został przyłapany na dopingu (miał zażywać poprawiające wydolność meldonium). I choć w jego sprawie dalej nie zapadł końcowy werdykt, to pozostaje zawieszony. W tym czasie było o nim głośno m.in. za sprawą ekscesów na drogach, a ostatnio z powodu haniebnego zachowania podczas internetowej przepychanki. 

Zobacz wideo Czy trener Widzewa poukłada drużynę? Kałucki: Nie widzę tego, nie wiem co on wykombinuje

Mychałjo Mudryk wyrwał się ze słowami o rzezi wołyńskiej. Teraz zabrał głos

Piłkarz dał się ponieść emocjom podczas gry w Counter Strike'a i na zaczepki polskich użytkowników dotyczące jego dyskwalifikacji odpowiedział: "szczęśliwego Wołynia", "następna mapa Wołyń". Zgłoszono to, a 25-latek został zawieszony na platformie Faceit na cztery tygodnie. Cała sprawa odbiła się szerokim echem, piłkarz udzielił też komentarza rodzimemu portalowi ua.tribuna.com.

- Moje stanowisko jest bardzo proste. Wielkie podziękowania należą się tej części polskiego społeczeństwa, która szczerze wspiera Ukraińców - zaczął. - Jednak ciągle słyszę i widzę, jak niektórzy Polacy traktują Ukraińców, zwłaszcza tych, którzy obecnie mieszkają w Polsce - powiedział, mając na myśli negatywne zachowania Polaków wobec rodaków Mudryka.

"Wielokrotnie spotkałem się z tym, jak bez powodu wyzywali moich przyjaciół"

Następnie odwołał się do swoich doświadczeń ze świata gier wideo. - Czuję to nawet w drobnych sprawach, na przykład, gdy gram w CS-a. Wygranie z nimi meczu jest praktycznie niemożliwe, bo gdy tylko próbujesz normalnie się komunikować dla dobra gry zespołowej, a oni dowiadują się, że jesteś z Ukrainy, zaczyna się jawny brak szacunku - wyznał. 

- Wielokrotnie spotkałem się z tym, jak bez powodu wyzywali moich przyjaciół - dodał. Po czym zdradził, że również on pada ofiarą zaczepek na tle narodowościowym, odnoszących się do bieżącej sytuacji. Widzi tu pewien dysonans. - Nigdy nie pokażą, że ich pierwsze słowa w grze to: "Chwała Rosji", ale są bardzo oburzeni, gdy przypomina im się historię - zakończył. 

Sprawdź też: Nocny wpis Lewandowskiego niesie się po sieci. Ogłosił po meczu Barcelony

Mychałjo Mudryk dotychczas rozegrał 78 meczów dla Chelsea (10 goli, 11 asyst), gdzie trafił w styczniu 2023 r. za 70 mln euro z Szachtara Donieck. Na koncie ma 28 występów w reprezentacji Ukrainy (trzy gole, pięć asyst), dla której ostatnio zagrał 19 listopada 2024 r. (2:1 z Albanią w meczu grupowym Dywizji B Ligi Narodów). Z powodu zawieszenia nie pomoże kadrze w marcowych barażach o mistrzostwa świata 2026, gdzie Ukraińcy najpierw zmierzą się ze Szwecją, a w ewentualnym finale z Polską lub Albanią.

Więcej o: