Mimo że w ciągu niespełna czterech lat konsorcjum BlueCo kupiło do Chelsea i Strasburga piłkarzy za łączną kwotę ponad dwóch miliardów euro, kibice obu klubów mają dość jego rządów. Fani w Londynie i Strasburgu sprzeciwiają się polityce Amerykanów i na każdym meczu skandują, że chcą odzyskać swoje kluby.
W sobotę przed ligowym meczem z Brentfordem kibice Chelsea kolejny raz w ostatnich miesiącach spotkają się przed Stamford Bridge, by protestować i wyrazić niezadowolenie z sytuacji w klubie. Dobę później na Stade de la Meinau w Strasburgu, w trakcie spotkania z FC Metz, kibice gospodarzy tradycyjnie nie poprowadzą dopingu przez pierwszy kwadrans.
Od czerwca 2023 r. Chelsea i RC Strasbourg łączy właściciel, którym jest konsorcjum BlueCo. Dzięki temu co chwilę kluby rotują młodymi zawodnikami, a przed chwilą na Stamford Bridge prosto z Francji przybył też trener - Liam Rosenior. Od kilkunastu miesięcy oba kluby łączy jeszcze jedno: mocna niechęć kibiców do amerykańskich właścicieli. Niechęć, która w Londynie rośnie z tygodnia na tydzień, a w Strasburgu już dawno przerodziła się w otwartą wojnę.