Półfinały Superpucharu Hiszpanii przebiegły tak, jak tego oczekiwano. FC Barcelona nie dała najmniejszych szans Athletic Bilbao, wygrywając aż 5:0. Z kolei "Królewscy" zwyciężyli w derbach Madrytu z Atletico 2:1. Czy w niedzielnym finale turnieju zobaczymy Roberta Lewandowskiego?
"Zarejestrowany znak towarowy RL9"
Podczas przedmeczowej konferencji prasowej trener Barcy Hansi Flick na pytanie odnośnie ewentualnej gry Polaka, odpowiedział: - Zobaczymy, mamy jeszcze jeden ostatni trening i wtedy podejmiemy decyzję. Ważne jest, że mamy świetne opcje na każdej pozycji. Zawodnikom nie jest łatwo, bo każdy chce grać, ale liczy się drużyna.
A propos "ostatniego treningu". Na oficjalnym koncie Barcelony na portalu X umieszczono krótki filmik, ilustrujący umiejętności Lewandowskiego. Okraszono go znamiennym opisem: "Zarejestrowany znak towarowy: RL9":
Czy to sugeruje, że "Lewy" wybiegnie w podstawowym składzie Barcelony w superpucharowym El Clasico? Hiszpańskie media snują najróżniejsze scenariusze. I tak na przykład dziennikarze "AS" niczego nie przesądzają, zaś kataloński "Sport" nie ma wątpliwości, że to najskuteczniejszy piłkarz Blaugrany, Ferran Torres, rozpocznie bój o kolejne trofeum, a Lewandowskiemu przypadnie rola jokera.
Mecz FC Barcelona - Real Madryt w Superpucharze Hiszpanii zaplanowano na niedzielę 11 stycznia. Początek tego spotkania o godz. 20:00. Transmisję na żywo będzie można śledzić na antenie Eleven Sports 1 oraz online w internecie w Polsat Box Go (po wykupieniu odpowiedniego pakietu). Tekstowa relacja z tego starcia będzie dostępna również na Sport.pl i w aplikacji Sport.pl LIVE.