Choć Jakub Moder pod kątem czysto piłkarskim jest czołowym polskim zawodnikiem, to do zbudowania dużej kariery potrzeba czegoś jeszcze. Mianowicie zdrowia, a to niestety u niego bardzo kuleje. Bardzo poważna, w dodatku najeżona komplikacjami podczas rehabilitacji, kontuzja kolana zabrała mu prawie dwa lata kariery. Zaś gdy w drugiej połowie zeszłego sezonu udało mu się odbudować formę, mizerne zdrowie znów się odezwało.
Polak nie rozegrał w tym sezonie jeszcze ani minuty. Początkowo nie do końca było wiadomo, co mu jest. Problem dotyczył pleców. Ostatecznie winna okazała się przepuklina kręgosłupa, a do wyleczenia tego niezbędna była operacja. Świeżo po niej przewidywano, że gotów do gry będzie dopiero na wiosnę, ale późniejsze doniesienia przekonywały, że może wrócić do treningów nawet w grudniu. Wygląda na to, iż ten bardziej optymistyczny scenariusz się sprawdził.
Fanowskie konto Feyenoordu na portalu X "Feyenoord Polska" zapytało klub na portalu X, czy mógłby podzielić się zdjęciami Modera z treningu. Ich prośba nie została bez odpowiedzi, a rotterdamski zespół wrzucił kilka fotografii z Polakiem w roli głównej. Widzimy na nich, jak nasz reprezentant ćwiczy nie tylko na siłowni, ale także już w towarzystwie kolegów z drużyny oraz z piłką.
To sygnał, że jego powrót się zbliża. Taki obrót spraw z pewnością ucieszy Jana Urbana. Jeśli Moder wróciłby już w styczniu, szczególnie w jego pierwszej połowie, będzie miał dwa miesiące do marcowych barażów o awans na mundial. To całkiem spora ilość czasu na złapanie rytmu meczowego oraz podbudowanie formy.
Zespół z Rotterdamu rywalizuje zarówno w Eredivisie, jak i Lidze Europy. Choć w tej drugiej ma tylko 3 pkt po sześciu meczach, więc musi wygrać pozostałe dwa (ze Sturmem Graz u siebie i w Sewilli z Realem Betis), by myśleć o 1/8 finału. Ogólnie Feyenoord zwyciężył tylko w trzech z dwunastu ostatnich spotkań. Choć to akurat nie musi być złe dla Polaka, bo być może szukając nowych rozwiązań, trener Robin van Persie będzie bardziej skory do dania mu większej szansy.