Kamil Sabiłło rozgrywa kapitalny sezon. Napastnik Unii Skierniewice wspólnie z Oskarem Kubiakiem z Sokoła Kleczew przewodzi po rundzie jesiennej klasyfikacji strzelców II ligi. Autor 14-ligowych trafień wzbudza zainteresowanie na rynku transferowym. Unia miała dostać za napastnika poważną ofertę i to od ligowego rywala.
Zaskakującą informację podał na portalu X Michał Śmierciak. Sandencja miałaby złożyć Unii ofertę wynoszącą łącznie nawet pół miliona złotych. 300 tysięcy złotych miałaby stanowić podstawa, a 200 tysięcy złotych potencjalne bonusy uzależnione od postawy na boisku Sabiłło. Kwota jak na standardy II ligi jest gigantyczna.
Do transferowych rewelacji odniósł się prezes Sandencji Nowy Sącz, Arkadiusz Aleksander. Z jego słów trudno jednak wnioskować, czy taki ruch faktycznie może zostać przeprowadzony.
Nie potwierdzam i nie zaprzeczam - powiedział Aleksander dla Dts24.pl.
Jeśli transfer Kamila Sabiłło dojdzie do skutku, to stanie się jednym z największych w historii II ligi. Najwyższe kwoty należą oczywiście do Wieczystej Kraków, która zapłaciła Wiśle Kraków 200 tysięcy euro za Joana Romana Goku. Drużyna z Małopolski przeznaczyła również 90 tysięcy euro na sprowadzenie z hiszpańskiej Meridy Chumy. W przypadku Sabiłło mówilibyśmy o najdroższym transferze pomiędzy zespołami z trzeciego poziomu rozgrywek.
Unia Skierniewice prowadzi w tabeli II ligi, wyprzedzając o 3 punkty Wartę Poznań. Sabiłło na zdobycie 14 bramek potrzebował zaledwie 16 meczów. Napastnik to legenda Unii. Zdobył dla tej drużyny 100 goli w 144 spotkaniach. Sandencja Nowy Sącz walczy o utrzymanie. Po rundzie jesiennej zajmuje 12. miejsce.