Podczas ceremonii losowania fazy grupowej mundialu FIFA przyznała pierwszy wraz własną Pokojową Nagrodę. Otrzymał ją prezydent USA, Donald Trump. Ta decyzja wywołała mnóstwo kontrowersji, przeważały głosy oburzenia. Uderzano w szefa FIFA, Gianniego Infantino, że traci resztki honoru i naraża FIFA na kolejne straty wizerunkowe tylko po to, by zaspokoić ego Trumpa.
Grono krytyków FIFA i Infantino za to, co stało się w Waszyngtonie, jest coraz większe na całym świecie. Do tego grona dołączył Dominik Hasek, były czeski hokeista, mistrz olimpijski z Nagano z 1998 r. Wprost stwierdził, że Pokojowa Nagroda FIFA dla Trumpa to absolutna hańba i kompromitacja dla światowej federacji oraz potwierdzenie, że jest całkowicie skorumpowana.
"FIFA, podobnie jak wiele innych organizacji, miała i nadal ma wiele problemów z korupcją. Ale żeby zhańbić się w ten sposób przed całym światem to po prostu niewiarygodne. To po prostu wstyd!" - grzmiał w swoim wpisie w mediach społecznościowych.
Hasek nie raz uderzał w swoich wpisach w działania skrajnej prawicy i prawicowych populistów, do których zalicza rosyjskiego dyktatora Władimira Putina, premiera Węgier Viktora Orbana oraz obecnego prezydenta USA. Regularnie krytykuje Rosję od początku pełnoskalowej agresji na Ukrainę. W jednym ze swoich ostatnich wpisów oskarżył Trumpa i Orbana o napędzanie rosyjskiego imperializmu.
Zobacz też: Kucharski nie mógł uwierzyć, gdy zobaczył, kto podrabia autografy Lewandowskiego
"Oprócz Rosji to ci dwaj mają największy udział w eskalacji rosyjskiej wojny imperialistycznej, a co za tym idzie, są odpowiedzialni za coraz większą liczbę ofiar i rannych ludzi. Ich poparcie dla Putina daje rosyjskiemu terroryzmowi ogromną pewność siebie i pomaga jej kontynuować wojnę podbojową" - ocenił.
Mistrzostwa świata odbędą się w dniach 11 czerwca - 19 lipca.