W pewnym momencie Artur Boruc należał do grona najlepszych bramkarzy w Europie. Celtic, Fiorentina, Southampton, Bournemouth - w każdym z tych klubów potwierdzał swoje ponadprzeciętne umiejętności. Zagrał także w 65 meczach reprezentacji Polski. W lipcu 2022 roku zakończył karierę. Teraz udzielił szczerego wywiadu, w którym opowiedział o problemach "życia po życiu", a także swoim nowym miejscu zamieszkania. Okazuje się, że Boruc przeprowadził się do Hiszpanii.
- W Andaluzji. Przyleciałem ostatnio do Rzeszowa, robiliśmy zdjęcia i nagrania do promocji szkółki. Przy okazji poruszałem się trochę na boisku. Tak, zima w Polsce jest dosyć trudna. Ciemno robi się dość wcześnie. Słońce, ciepło - daje inną energię. Różnica jest naprawdę duża. Nie zdawałem sobie sprawy, jakim lekarstwem jest witamina D - powiedział w rozmowie z WP Sportowe Fakty.
Czy były golkiper zostanie na dłużej na Półwyspie Iberyjskim?
- Na razie na stałe. Dzieci chodzą tam do szkoły, na miejscu mamy też zobowiązania biznesowe. Tak jak i żona, ja też będę czasami wpadał do Polski. Choćby do Rzeszowa, na turnusy bramkarskie. W najbliższym czasie będziemy z rodziną raczej gośćmi w Polsce - skwitował.
Dla Boruca życie w Hiszpanii to także okazja do innego życia. Zwłaszcza po tym, jak wyglądały jego początki po zakończeniu kariery. Boruc - w tym samym wywiadzie - zdobył się na szczere wyznanie.
- Spodziewałem się, że okres przejściowy będzie łatwiejszy. Myślałem, że po piłce będzie sielanka. Tymczasem byłem lekko przyduszony przez życie i sam jestem sobie winien. Mam tu na myśli to, czym się zajmowałem, czyli brak zajęć. Było to obciążające dla mojej głowy. Mogę powiedzieć, że pojawiła się mała depresja - dodał, podkreślając, że jego zdaniem zbyt mało mówi się o takich problemach.
Były reprezentant Polski uspokoił, że dziś może już odważnie mówić o problemie, który go dotknął. - Teraz widzę, że brakuje szerszych dyskusji na ten temat w przestrzeni publicznej. Może jest to za mało nagłośnione? Wydaje mi się, że wyszedłem już na prostą. Jestem w momencie, w którym cieszę się życiem na emeryturze. Doceniam czas, który spędzam z rodziną, z dziećmi - skwitował.