Dawid Kownacki powrócił ostatnio do gry po niespełna dwóch miesiącach przerwy wymuszonej kontuzją stawu skokowego. Polak na przestrzeni kilku dni zdążył już dwa razy błysnąć. Najpierw w meczu ligowym z Holstein Kiel (1:0) zdobył zwycięskiego gola dla Herthy, a teraz w starciu 1/8 finału Pucharu Niemiec z FC Kaiserslautern również trafił do siatki, przyczyniając się do pogromu autorstwa jego zespołu (6:1). Jednak najbardziej pamiętną akcję tego meczu Polak wykonał, gdy wynik już był ustalony.
W końcówce meczu, gdy Hertha prowadziła już 6:1, Kownacki spostrzegł, że kapitan przeciwnej drużyny Marlon Ritter czyta kartkę z instrukcjami od trenera. Nasz rodak postanowił zareagować i jak gdyby nigdy nic podszedł do Niemca, wyrwał mu ów kartkę i sam przeczytał, co było na niej napisane. Ritter początkowo chciał ją odzyskać, ale szybko z tego zrezygnował i tylko wzruszył rękami. Polak potem chciał mu ją oddać, ale rywal nie chciał jej przyjąć. Zrobił to dopiero wtedy, gdy Kownacki praktycznie wcisnął mu ją w dłoń.
Niemieckie media odnotowały całe zdarzenie i nie są do końca przekonane, co o tym zachowaniu myśleć. Szczególnie biorąc pod uwagę moment meczu, w którym to się zdarzyło. Dziennik "BILD" jest wobec Polaka krytyczny. - Nieprzyjemne zajście w końcówce meczu Herthy z Kaiserslautern. Dawid Kownacki wyrwał kartkę z instrukcjami od trenera Marlonowi Ritterowi. Kapitan Kaiserslautern chciał ją odzyskać, ale Polak pozostał niewzruszony i spokojnie przeczytał wskazówki. Inna sprawa, że pojawia się pytanie jaki był sens tych notatek w momencie, gdy było już 6:1 - czytamy. Podobne wnioski ma portal tribuna.com.
- Nie wiemy tak naprawdę, czy Kownacki rzeczywiście chciał szpiegować przeciwnika, czy może całe zajście było żartem z jego strony. Tak czy inaczej po zwycięstwie 6:1 atmosfera i tak jest doskonała. Zaś trener Kaiserslautern Torsten Lieberknecht powiedział po meczu, że to i tak w żaden sposób nie wpłynęło na wynik - pisze tribuna.com.
Najnowszy Magazyn.Sport.pl już jest! Polscy skoczkowie zaczynają sezon olimpijski, a eksperci Sport.pl opisują różne konteksty nadchodzącej rywalizacji. Pogłębione analizy, komentarze, historie i kapitalne wywiady przeczytasz >> TU.