W niedzielę w Warszawie na stadionie Legii Ukraina zmierzyła się z Islandią w spotkaniu eliminacyjnym do przyszłorocznych mistrzostw świata. Ukraińscy kibice podczas meczu zaprezentowali transparenty odnoszące się do dwóch obecnie najbardziej znienawidzonych przywódców państw w Ukrainie: prezydenta Rosji Władimira Putina i prezydenta Białorusi - Aleksandra Łukaszenki.
Teraz zachowanie ukraińskich kibiców skomentował Wiaczesław Fietisow, były rosyjski hokeista, dwukrotny mistrz olimpijski. Uważa on, że UEFA powinna ich ukarać.
- To naprawdę było skandaliczne i oburzające zachowanie. Uważam, że UEFA powinna ponieść za to konsekwencje finansowe. Oni muszą zrozumieć, że najważniejszą zasadą w sporcie jest przestrzeganie ustalonych reguł. Nie powinno być żadnych wyjątków dla Ukrainy - powiedział Fietisow dla serwisu SovSport.
Rosjanie dodali również, że UEFA nie zareagowała jeszcze na wydarzenie w Warszawie.
W poniedziałek głos w tej sprawie zabrała Swietłana Żurowa, rosyjska łyżwiarka szybka i deputowana Dumy Państwowej. - Każdy, kto pokazuje taki baner to barbarzyńca. Ludzie pogrążają się w jakiejś barbarzyńskiej mentalności. Biorą to jako obraz, ale to zły obraz, bo Ukraińcy chcą spalić przykład jednego z najważniejszych dziedzictw kulturowych ludzkości. To tak jakby zachęcać do spalenia londyńskiego Tower - m.in. powiedziała.
Zobacz także: Dogadali się! Polski trener podpisał kontrakt z klubem z Bundesligi
Ukraina wygrała w stolicy Polski z Islandią 2:0. Gole zdobyli Ołeksandr Zubkow w 83. i Oleksii Gutsuliak w 90. minucie. Dzięki temu zwycięstwie Ukraińcy zajęli drugą pozycję w grupie D (wygrała ją Francja) i zagrają w barażach do mistrzostw świata.
Ukraina, tak, jak m.in. reprezentacja Polski swojego rywala w barażach pozna w najbliższy czwartek, 20 listopada, w siedzibie FIFA w Zurychu. Początek o godz. 13.