Robert Lewandowski ma już 37 lat i bliżej mu niż dalej do zakończenia kariery. Chociaż z pewnością się to nie stanie po bieżącym sezonie, należy oswajać się z myślą, że kapitan reprezentacji w dość niedługiej perspektywie zawiesi buty na kołku.
Lewandowski w rozmowie z Michałem Wodzińskim na łamach Faktu odniósł się do swoich planów na przyszłość. Określił między innymi termin, po którym ciężko mu wyobrazić sobie dalsze uprawianie sportu. - Nie wiem, czy 40 lat to jest wiek, w którym chciałbym sprawdzać, czy mogę grać. Może i bym mógł, ale czy chciałbym? Sam nie wiem. Być może chęć życia bez piłki w pewnym momencie będzie większa.
Wielu sportowców po zakończeniu kariery poświęca więcej czasu na życie rodzinne. Nie inaczej wyobraża sobie swoją piłkarską emeryturę Robert Lewandowski. - Chciałbym jeszcze pożyć normalnie. Nie miałem wolnych weekendów. Nie mogę zaplanować wyjazdu z dziećmi poza wakacjami. Odkrywanie świata z rodziną to coś, co chciałbym robić w większym stopniu - stwierdził kapitan reprezentacji Polski.
Natomiast jakie plany Lewandowski ma na pracę zawodową? - Nigdy nie patrzyłem na piłkę, by ją tylko kopnąć do bramki. Interesowało mnie, co się dzieje poza meczem, jakie jest zarządzanie, jak wszystko funkcjonuje. Z każdym prezydentem klubu wiele rozmawiałem. Dużo widziałem. To są rzeczy, które będę chciał wykorzystać.
Okres bezpośrednio po ostatnim zejściu z boiska Lewandowski najpewniej spędzi daleko od piłki - Myślę, żeby bardziej iść w przedsiębiorstwo. Ale jak po kilku latach zacznę tęsknić, stwierdzę "no nie". Na pewno będę chciał coś robić w piłce. Chcę przekazać dalej moją wiedzę. Opowiadać, pokazywać. Pozostaje pytanie, w jakich proporcjach? Teraz mogę mieć przesyt, ale za kilka lat może zatęsknię za zapachem szatni i będę chciał więcej robić. - opowiedział Lewandowski, sugerując powrót do świata sportu po odpoczęciu.
Jaką rolę w piłce mógłby za kilka lat pełnić 37-latek? Lewandowski również ma swoje przemyślenia w tej kwestii. - Może nadawałbym się na trenera w aspekcie taktycznym. Ale dziś jeszcze tego nie czuję i w ogóle nie chciałbym żyć życiem piłkarza po zakończeniu kariery. - powiedział
Michał Wodziński przywołał przykład Andrzeja Dudy. Były prezydent przyznał, że po zakończeniu swojej drugiej kadencji w końcu mógł pojechać w góry czy też poprowadzić samochód. Okazuje się, że Robert Lewandowski również ma swoje drobne marzenia, których nie może spełnić jako aktywny piłkarz. - Chciałbym w Finlandii pościgać się autami na śniegu. Zacząłbym od spontanicznych, weekendowych wyjazdów z rodziną, ze znajomymi. Mieć możliwość podjęcia spontanicznej decyzji, co robimy albo gdzie idziemy. Nie myśląc, że muszę być przygotowany do meczu czy treningu.
Na razie jednak Robert Lewandowski wciąż jest aktywnym piłkarzem - a co więcej, wybitnym. Niedawno z przytupem wrócił po kontuzji, zdobywając trzy bramki w ligowym meczu FC Barcelony z Celtą Vigo. Natomiast już jutro wyprowadzi reprezentację Polski na mecz eliminacji MŚ przeciwko Holandii. Pojedynek rozpocznie się o godzinie 20:45, a my już teraz zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tego spotkania na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.