Po objęciu funkcji selekcjonera reprezentacji Polski przez Jana Urbana Łukasz Skorupski nie stracił miejsca między słupkami. Choć konkurencja jest duża, 34-latek wciąż jest naszym pewnym punktem kadry, co pokazał w ostatnim meczu z Litwą. Jak się okazuje, podczas najbliższego zgrupowania może go jednak zabraknąć. Polska w najbliższych dniach zagra z Holandią oraz z Maltą.
Skorupski rozpoczął w niedzielę w podstawowym składzie Bologna FC hitowe starcie Serie A z SSC Napoli. Szybko, ponieważ już w 8. minucie musiał jednak opuścić boisko. Przy wybiciu futbolówki Polak poczuł ból prawdopodobnie w mięśniu dwugłowym uda. "Kamil Grabara na Holandię?" - zapytał retorycznie dziennikarz Piotr Dumanowski.
Portal Pazzidifanta zaznaczył, że w ciągu najbliższych kilku godzin zaplanowane zostaną badania lekarskie, które określą zakres urazu i czas rekonwalescencji Skorupskiego. Naszego bramkarza zastąpił zaledwie 17-letni Massimo Pessina, dla którego jest to debiut w seniorskim zespole Bolonii.
Kontuzja Skorupskiego to duży problem dla Jana Urbana. Już w poniedziałek rozpoczyna się przecież zgrupowanie reprezentacji Polski. Poza Skorupskim powołani są: Kamil Grabara, Bartłomiej Drągowski oraz Kacper Tobiasz. Tym samym prawdziwej szansy może doczekać się zawodnik VfL Wolfsburg, który wystąpił już w październikowym starciu z Nową Zelandią.
Po pierwszej odsłonie Bologna FC remisuje bezbramkowy z SSC Napoli. Jeśli taki wynik utrzyma się do końca, to piłkarze Vincenzo Italiano awansują na piąte miejsce w tabeli ligowej. SSC Napoli pozostanie za to liderem Serie A.