Kontrakt Afimico Pululu z Jagiellonią Białystok wygasa z końcem czerwca. Nie dziwi zatem fakt, że pojawia się coraz więcej plotek o jego odejściu. - Ten temat będzie wracał, dopóki Afi jest z nami i dopóki nie podpisze nowej umowy z nami, bądź z innym klubem. Umówiłem się z Afimico, że wkrótce usiądziemy ponownie do negocjacji. Oczywiście mam poczucie tego, że on dochodzi do momentu, w którym chciałby spróbować czegoś nowego - wyznał dyrektor sportowy Łukasz Masłowski. - Ma prawo odejść za darmo, ale na pewno można znaleźć takie rozwiązanie, które będzie bardziej satysfakcjonowało klub, a nieblokujące jego kolejnego kroku w karierze - dodał.
Były reprezentant Polski Tomasz Hajto wskazał klub, do którego powinien dołączyć Pululu. - Wydaje mi się, że Legia jest takim klubem na polskim rynku, któremu Pululu nie odmówi. A w styczniu może podpisać z nim umowę - powiedział w programie "Cafe Futbol". Uważa, że to byłoby idealne rozwiązanie dla obu stron, gdyż warszawski zespół ma obecnie gigantyczny problem z napastnikami.
Jakiś czas temu Pululu zaznaczył jednak, że jedynym polskim klubem, do którego mógłby trafić, byłby Lech Poznań. Deklarował wówczas, że na pewno nie związałby się z Legią. - Właśnie nie wiem, czy nie było deklaracji, że nie pójdzie tam. Wiem, że deklaracje się zmieniają... - mówił Marek Wasiluk. I po raz kolejny głos zabrał Hajto.
- Deklaracji piłkarzy w Polsce już tyle słyszałem - rozpoczął - Był taki jeden piłkarz, który od całowania herbów miał taką 'flagę' na ustach, bo co roku całował herb innego klubu. Kwestia pieniędzy. Gdybym był na tym etapie kariery Pululu i miał iść do średniaka w Niemczech czy Turcji, gdzie będę się martwił czy mi zapłacą, to wybrałbym Legię - tłumaczył.
Hajto podkreślił, że wynagrodzenie nie powinno być kluczowe. - Mam presję, stadion, stolicę. To kwestia czasu, aż Legia będzie walczyć o mistrzostwo Polski, bo wierzę, że Bobić ma na tyle charyzmy i wiedzę, że ułoży strukturę klubu - podsumował.
Pululu dołączył do Jagiellonii w 2023 roku, kiedy został pozyskany z Greuther Furth. Od tamtej pory rozegrał 109 meczów, w których strzelił 45 goli i zanotował 11 asyst. Transfer napastnika rozważał węgierski Ferencvarosi TC, natomiast nie doszło do finalizacji.