Konrad Michalak swoją karierę prowadzi w sposób awangardowy. Długi czas był zawodnikiem Achmatu Grozny, grał w trzech tureckich klubach - Ankaragucu, Rizesporze oraz Konyasporze, liznął piłki w Arabii Saudyjskiej i Egipcie, a teraz podbija Grecję. Niestety, przygody w egipskiej piłce nie będzie wspominać miło, a teraz usłyszeliśmy o kolejnym odcinku tej sagi.
O bataliach Konrada Michalaka z Zamalekiem pisaliśmy w lutym. Do Egiptu trafił w ramach wypożyczenia z saudyjskiego Ohod Club. O tym transferze było głośno - w końcu Zamalek to 14-krotny mistrz kraju i 5-krotny zwycięzca afrykańskiej Ligi Mistrzów.
Po paru miesiącach Michalak został odsunięty od składu, a następnie polecono mu treningi indywidualne. Był to dobrze znany z polskich klubów "klub Kokosa". W tle Zamalek oraz Ohod walczyły ze sobą. Egipski klub chciał odesłać Polaka z powrotem do Arabii, a Saudyjczycy domagali się pełnej opłaty za wypożyczenie.
Michalak nagrał to, jak był traktowany w klubie, a następnie wysłał wszystko swojej agencji menedżerskiej. Poza "klubem Kokosa", Zamalek nie palił również się do terminowego płacenia należnych Polakowi pieniędzy. Sprawiło to, że na egipski klub został nałożony zakaz transferowy, a wisi również widmo dużej kary finansowej.
Włodarze Zamaleku dopiero teraz postanowili w jakiś sposób załagodzić sytuację między klubem a piłkarzem. Michalak jednak twardo stoi przy swoim. Odrzuca wszelkie polubowne sposoby rozwiązania sporu i nie godzi się na jakiekolwiek ugody.
Obecnie Konrad Michalak reprezentuje barwy klubu Panetolikos GFS, grającego w ekstraklasie greckiej. Jest tam podstawowym zawodnikiem, a w tym sezonie strzelił już dwa gole i zaliczył dwie asysty. Panetolikos zajmuje dziewiąte miejsce - oczko za Panathinaikosem, którego piłkarzami są Karol Świderski oraz Bartłomiej Drągowski.