Trener Lecha wybuchł. Naprawdę powiedział to o sędziach. "Nigdy w życiu"

Lech Poznań w niezwykle bolesny sposób przegrał z Rayo Vallecano w ramach trzeciej kolejki Ligi Konferencji. Do przerwy było cudownie - Kolejorz prowadził 2:0 po golach Palmy i Kozubala, ale druga połowa była koszmarna. Rayo rzuciło się w skuteczną pogoń, a zwycięską bramkę zdobyło w ostatniej akcji meczu. Niels Frederiksen, trener Lechitów, nie krył frustracji na pomeczowej konferencji prasowej.
Niels Frederiksen
Screenshot YT Lech Poznań

Było już tak pięknie! Kolejorz prowadził do przerwy po wyprowadzeniu dwóch fantastycznych kontr. W drugiej połowie kontrolę nad meczem przejęli gospodarze i dopięli swego w doliczonym czasie gry. Rayo Vallecano wygrało z Lechem Poznań 3:2.

Zobacz wideo Szef Światowej Agencji Antydopingowej: Przypadek Igi Świątek był szczególny. Nauka dla sportowców: zbierajcie paragony

Na pomeczowej konferencji Niels Frederiksen został zapytany o powody zdjęcia z boiska bardzo dobrze grających Mikaela Ishaka oraz Luisa Palmy - Jeśli chodzi o te zmiany, to potrzebowaliśmy nieco więcej energii. Mieliśmy wrażenie, że rywale zamknęli nas nieco zbyt mocno, więc chcieliśmy dodać szybkości, by szukać swoich szans - wytłumaczył.

Frederiksen kipi ze złości

Tuż po pierwszej bramce dla Rayo w poznańskiej drużynie przeprowadzono trzy zmiany - na boisku pojawili się Lisman, Agnero i Ismaheel. Chwilę wcześniej żółtą kartkę otrzymał... Niels Frederiksen. Tak to skomentował szkoleniowiec Lecha - Nie wiem, czy zmiany miałyby wpływ na straconą bramkę, ale w pełni rozumiem dlaczego dostałem żółtą kartkę - byłem wściekły. Nie mam pojęcia co tam się wydarzyło. Chcieliśmy przeprowadzić zmiany. Była jedna przerwa w grze - nie mogliśmy ich dokonać. Potem druga, trzecia, pi*****na czwarta. Nigdy w życiu nie widziałem takiej sytuacji - opowiedział 

Duńczyk opowiedział też o tym, dlaczego po zaledwie 22 minutach gry zdjęty z boiska był Kornel Lisman -Ta była spowodowana była zmianami taktycznymi, a nie tym, że miałem uwagi do gry Kornela. Chociaż nie byłem zadowolony z jego postawy. Drużyna zawsze jest ważniejsza niż poszczególni piłkarze. Zmieniliśmy formację, przeszliśmy na grę pięcioma obrońcami. Chcieliśmy lepiej radzić sobie z wrzutkami z bocznych stref i dłużej utrzymywać się przy piłce.

Lech po trzech spotkaniach Ligi Konferencji ma zaledwie trzy punkty. Po zwycięstwie z Rapidem Wiedeń sensacyjnie przegrał z Lincoln Red Imps, a następnie w niezwykle bolesny sposób uległ Rayo Vallecano. Daje to 23. miejsce - jedno z ostatnich dających prawo gry w fazie play-off.

Więcej o: