31 października stało się to, co od dłuższego czasu wydawało się nieuniknione. Pracę w Legii Warszawa stracił Edward Iordanescu. Była to reakcja na odpadnięcie z Pucharu Polski, ale można było mieć znaczące pretensje do postawy podopiecznych Rumuna w lidze.
Niemal natychmiastowo ruszyła giełda nazwisk trenerów, którzy mieliby przejąć schedę po Iordanescu. Wśród wymienionych szkoleniowców znajdują się między innymi Gabriele Cioffi, Nenad Bjelica, Joao Henriques czy Inaki Astiz. Z zewnątrz jednak słychać głosy, że objęcie Legii to zadanie dla trenera niezwykle zdesperowanego.
Swoją opinią na łamach Kanału Sportowego podzielił się Artur Wichniarek - Jest młody, polski trener, który z klubem, z którym Legia odpadła z Pucharu Polski, szedł w odpowiednim kierunku. Jest to Robert Kolendowicz. Z tego co wiem, Michał Żewłakow już jakiś czas temu chciał go do Legii ściągnąć. Kolejna kombinacja z zagranicznymi trenerami... Po co? Dlaczego? Legia to jest polski klub, niech będzie polski trener. Nawet jeżeli jest młody, może niedoświadczony... Dajmy mu szansę. - stwierdził.
Robert Kolendowicz przejął Pogoń po kilku kolejkach sezonu 2024/25, gdy zwolniony został Jens Gustafsson. To była jego pierwsza posada w roli trenera. Pod jego wodzą Pogoń zajęła 4. miejsce w lidze i przegrała w finale Pucharu Polski. Po nieudanym początku bieżącego sezonu zastąpił go Thomas Thomasberg.
Wichniarek rozwinął swoją myśl tymi słowami - To jest facet, który chce grać ofensywnie, ładnie, wysokim pressingiem... To wszystko wychodziło moim zdaniem bardzo dobrze, był na bardzo dobrej drodze, by z Pogonią odnosić sukcesy. Jeżeli mówimy o zmianie trenera, to musi być facet, który spojrzy na to, jakich ma piłkarzy, dobierze pod nich taktykę, żeby wyciągnąć z nich potencjał, który w nich tkwi. A jest tego potencjału w szatni Legii bardzo dużo.
Po zwolnieniu Edwarda Iordanescu tymczasowym trenerem Legii został asystent Inaki Astiz. Hiszpan poprowadzi stołeczną drużynę w spotkaniu z Widzewem Łódź. Mecz rozpocznie się w niedzielę, 2 listopada o 20:15. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tego spotkania na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.