Grzegorz Krychowiak nie przestaje zaskakiwać kibiców. Najpierw gruchnęły informacje, że stukrotny reprezentant Polski związał się z Mazurem Radzymin. Potem rzeczywiście rozegrał mecz w jego barwach. W końcu w poniedziałek ogłosił zakończenie kariery. "Super Express" informował zresztą wcześniej, że będzie to tylko jednorazowy występ. Okazało się jednak, że wcale nie.
Jeszcze dwa dni temu sam piłkarz zamieścił wideo na Instagramie, w którym zasugerował, że kończy przygodę z futbolem. - Łowię rybki na emeryturze. Czas na nowe doświadczenia - mówił obecnemu na nagraniu Krzysztofowi Stanowskiemu. Niedługo później potwierdził to portalowi WP Sportowe Fakty. Tymczasem już w środę nastąpił nieoczekiwany zwrot.
Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl zapowiedział, że Krychowiak po raz kolejny rozegra mecz w barwach Mazura. - Grzegorz Krychowiak oficjalnie zakończył karierę, ale ciągnie wilka do lasu. Bardzo prawdopodobne, że już jako piłkarz-emeryt zagra dziś w kolejnym meczu Mazura Radzymin. Spotkanie ligi okręgowej przeciwko Świtowi II Nowy Dwór Mazowiecki. Mecz o 18:00 przy Wołomińskiej w Radzyminie - napisał na platformie X.
Wkrótce te słowa się potwierdziły. Krychowiak rzeczywiście wyszedł w podstawowym składzie Mazura na mecz z rezerwami Świtu. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem ekipy z Radzymina 2:0.
Nie wiadomo jednak, czy były reprezentant Polski będzie regularnie grywał w lidze okręgowej. Prezes Mazura Radzymin Bogusław Król jeszcze przed debiutem Krychowiaka w tym zespole zapowiedział, że piłkarz został zarejestrowany do rozgrywek do 29 czerwca 2026 roku.