Kilka dni temu Marina Łuczenko-Szczęsna, żona Wojciecha, piłkarza FC Barcelony zaprezentowała swoją najnowszą piosenkę pod tytułem "To co czuję". Jest to nastrojowa ballada opowiadająca o miłości bez granic. Inspiracją do powstania tej piosenki był synek Marini i Wojciecha Szczęsnych - Liam. Utwór wywołał poruszenie nie tylko wśród wiernych fanów artystki.
"Pewnego wieczoru kładłam mojego synka spać. Zaczęliśmy rozmawiać o tym, jak minął mu dzień, jak się czuje. Ale tego wieczoru był jakiś inny — dojrzalszy. Tak pięknie i świadomie opisywał swoje emocje i uczucia. Taka stara dusza w małym ciele… Strasznie się rozczuliliśmy. Tak wiele chciałam mu powiedzieć… Następnego dnia poszłam do studia i napisaliśmy 'To, co czuję'. To niezwykle poruszający utwór, który mnie samą skłonił do głębokiej refleksji. Zrozumiałam, że jedyną prawdziwą siłą i pewnością, jaką mogę mu dać — oprócz troski i wsparcia — jest pomoc w zbudowaniu zdrowej relacji z samym sobą" - napisała Marina Łuczenko-Szczęsna na Instagramie o kulisach powstania piosenki.
Na ten wpis zareagowała jej teściowa - Alicja Szczęsna.
"Piękna piosenka i poruszający teledysk - pełen emocji i prawdy. Widać w nich całe Twoje serce i talent. Brawo" - napisała w komentarzach Szczęsna. Do wpisu dodała serduszko oraz oklaski.
Nie jest tajemnicą, że relacje między kobietami są bardzo dobre. - Mamy bardzo dobre relacje. Widujemy się tak często jak tylko mamy możliwość - mówiła cztery lata temu Marina Łuczenko-Szczęsna.
Zobacz także: Polska legenda zadziwia w wieku 78 lat. "Mam młodą żonę"
36-letnia Marina Łuczenko-Szczęsna podczas gali Viva Comet w 2010 roku wykonała debiutancki singel „Glam Pop". W tym samym roku otrzymała nagrodę Eska Music Awards za „Debiut roku".
Artystka ślub z Wojciechem Szczęsnym wzięła 21 maja 2016 roku.