Gruchnęły wieści ws. przyszłości reprezentanta Polski. Oto jego nowy klub

Przemysław Frankowski lada moment przestanie być piłkarzem Galatasaray. Reprezentant Polski ma wrócić do Francji, a jeden z tamtejszych klubów prowadzi bardzo zaawansowane rozmowy z mistrzami Turcji. Jak podaje portal Meczyki.pl, "jest już wstępne porozumienie" między stronami. Więcej wiadomo też o warunkach transakcji.
,Mecz pilki noznej Polska - Lotwa w Warszawie
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Przemysław Frankowski po kilku miesiącach pobytu w Galatasaray jest na wylocie z tego klubu. Najbardziej realną opcją wydaje się powrót reprezentanta Polski na dobrze znane mu francuskie boiska. Właśnie pojawiły się nowe informacje

Zobacz wideo

Media: Przemysław Frankowski odchodzi z Galatasaray. Wraca do Ligue 1

O piłkarza zabiega Stade Rennais, które jeszcze w tym tygodniu może zakończyć rozmowy z tureckim gigantem. Wedle informacji podanych przez portal Meczyki.pl "jest już wstępne porozumienie w sprawie transakcji". Podano też garść kluczowych informacji.

Zobacz również: Media: Legii przeszły koło nosa miliony euro. Ależ to była okazja

Frankowski ma podpisać trzy- lub czteroletni kontrakt. Początkowo będzie wypożyczony, lecz z obowiązkiem wykupu za 6-8 mln euro. Płatność zostanie rozłożona na cztery lata. Do ustalenia ostatnich kwestii i finalizacji transakcji powinno dojść podczas spotkania przedstawicieli obu klubów, zaplanowanego na czwartkowe popołudnie.

Przemysław Frankowski coraz bliżej Stade Rennais. W Galatasaray furory nie zrobił, ale nie odejdzie z pustymi rękami

Tym samym krótka przygoda 30-latka w Galatasaray zamknie się w 15 występach (zero bramek, jedna asysta) - w większości przypadków w podstawowym składzie. Miał zatem wkład w wywalczenie mistrzostwa oraz Pucharu Turcji. 

Przed transferem do Stambułu Przemysław Frankowski przez 3,5 roku grał w Lens, z którym został wicemistrzem Francji w sezonie 2022/23. Wcześniej występował w: Chicago Fire (2019-2021), Jagiellonii Białystok (2014-2019) i Lechii Gdańsk (2013-2014). 

Więcej o: