2018/2019 - to ostatni sezon, w którym Zagłębie Sosnowiec występowało na poziomie Ekstraklasy. Pięć kolejnych sezonów to występy Zagłębia na zapleczu, a od zeszłych rozgrywek sosnowiczanie występują na poziomie II ligi. W zeszłym roku pionem sportowym Zagłębia zarządzał celebryta Rafał Collins, który kupił... 0,74 proc. udziałów. Potem finalnie nie stanął do przetargu, a Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca stwierdził wprost, że został oszukany przez otoczenie Collinsa. Czy teraz nareszcie nadejdą dobre czasy dla Zagłębia?
Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca ogłosił w mediach społecznościowych, że dwie firmy wezmą udział w przetargu o kupno akcji w Zagłębiu. Mowa o KB Partner sp. z o.o. i Profi Investment sp. z o.o. "Te oferty są analizowane. Na razie jest jeszcze zbyt wcześnie, aby coś więcej napisać. O następnych etapach będę Was informował na bieżąco" - przekazał Chęciński. Z podmiotem KB Partner sp. z o.o. związany jest Marek Koźmiński, były reprezentant Polski.
Koźmiński jest prezesem KB Partner sp z o.o., natomiast druga firma prowadzona jest przez Grzegorza Książka, byłego piłkarza Zagłębia Sosnowiec. - Potwierdzam, że złożyłem taką ofertę. Poczekajmy do ostatecznych rozstrzygnięć - przekazał Koźmiński w krótkiej rozmowie z "Super Expressem". Jak możemy przeczytać w Krajowym Rejestrze Sądowym, firma Koźmińskiego zajmuje się "wynajmem i zarządzaniem nieruchomościami własnymi lub dzierżawionymi".
Zagłębie Sosnowiec zakończyło poprzedni sezon II ligi na dziewiątym miejscu z 46 punktami i straciło pięć punktów do strefy barażowej.
To może nie być pierwszy przypadek, gdy Koźmiński będzie właścicielem lub współwłaścicielem klubu piłkarskiego. W latach 2003-2005 Koźmiński był częścią Górnika Zabrze, posiadając 52 proc. akcji. Potem Koźmiński sprzedał akcje władzom miasta Zabrze. Tej sprawie towarzyszyły jednak pewne kontrowersje.
Zobacz też: Hiszpanie ogłaszają: oto nowa rola Szczęsnego w Barcelonie. Tak go nazwali
Portal zabrze.naszemiasto.pl pisał w 2005 r., że Koźmiński wcale nie kupił udziałów w spółce. Miał on objąć akcję w zamian za podwyższenie kapitału spółki i wkład w wysokości 1,7 mln złotych. To efekt uchwały Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy Górnika. Ostatecznie kapitał spółki cały czas wynosił tyle samo. "Koźmiński: Człowiek o dwóch twarzach" lub "Koźmiński szanuj kibica swego, bo możesz mieć gorszego" - pisali kibice Górnika na transparentach.