To była 101. minuta, rzut karny. Spełnił się najczarniejszy scenariusz na KMŚ

Po spotkaniu między Los Angeles FC a Esperance Tunis było jasne, która drużyna pożegnała się z Klubowymi Mistrzostwami Świata już po dwóch kolejkach fazy grupowej. Po 70 minutach było 1:0, a w samej końcówce sędzia podyktował rzut karny za faul. W jedenastej minucie czasu doliczonego Denis Bouanga z LAFC podszedł do piłki. To, co później się wydarzyło, wprawiło w ekstazę jedną ze stron.
LAFC - Esperance Tunis
screen: https://www.youtube.com/watch?v=8sPC-avRrCA

Faza grupowa Klubowych Mistrzostw Świata powoli zmierza w decydującą fazę, co oznacza, że poznajemy drużyny, które zagrają w 1/8 finału tych rozgrywek. W tym gronie już jest Palmeiras, Inter Miami, Botafogo, Bayern Monachium, Benfica i Flamengo. Gra toczy się o ogromne pieniądze, bo awans do fazy pucharowej to dodatkowe 7,5 mln dolarów do klubowego budżetu. "Mimo że FIFA drastycznie obniżyła ceny biletów, to mecze - poza małymi wyjątkami - nie interesują kibiców, a trybuny świecą pustkami" - pisał Konrad Ferszter ze Sport.pl.

Zobacz wideo Kosecki: Lewandowski jest zmęczony, bo za dużo go jest w mediach

Co za sceny w Klubowych Mistrzostwach Świata. LAFC poza turniejem

W drugiej kolejce fazy grupowej KMŚ doszło do starcia między Los Angeles FC a tunezyjskim Esperance Tunis. Po pierwszej połowie utrzymywał się bezbramkowy remis, a LAFC nie miało ani jednego celnego strzału na bramkę rywala. Od 70. minuty goście z Tunezji prowadzili po trafieniu Youcefa Belailiego. W dziewiątej minucie doliczonego czasu gry sędzia podyktował rzut karny dla LAFC po faulu na Marlonie w polu karnym Esperance Tunis.

Zaczęła się jedenasta minuta czasu doliczonego. Do karnego podszedł Denis Bouanga. Gabończyk uderzył płasko w prawą stronę, ale Bechir Ben Said wyczuł jego intencje. W ten sposób Esperance Tunis pozostaje w grze w turnieju, a LAFC już odpadło z rywalizacji. "Marzenie tunezyjskiego klubu o Klubowym Mistrzostwie Świata nadal pozostaje aktualne" - napisał profil "Men in Blazers" na portalu X.

"Nieprawdopodobne sceny" - pisze oficjalny profil DAZN. "Przygoda LAFC w KMŚ zakończyła się rozczarowaniem" - dodaje "The Athletic". "Szok dla LAFC w KMŚ. Tunis wyrzuca klub z Hollywood" - zauważa niemiecki "Bild".

Zobacz też: Szczęsny przemówił ws. uchodźców. "Krytyczny moment"

Esperance Tunis to 34-krotny mistrz Tunezji, który zakończył poprzedni sezon z dubletem. Zespół Mahera Kanzariego znalazł się w Klubowych Mistrzostwach Świata dzięki swojej pozycji w rankingu Afrykańskiej Federacji Piłkarskiej. Na podobnej zasadzie do KMŚ awansowało Mamelodi Sundowns z Republiki Południowej Afryki.

Losy awansu do 1/8 finału Klubowych Mistrzostw Świata wyjaśnią się w ostatniej kolejce. Wtedy Esperance Tunis zagra z Chelsea. Drużynie z Anglii potrzebny jest remis, by awansować do fazy pucharowej. Ekipa z Tunezji musi koniecznie wygrać, by przedłużyć swoją przygodę w turnieju.

Więcej o: