Wstrząs w kadrze, Lewandowski traci opaskę kapitana! Probierz podjął decyzję

Robert Lewandowski nie przyjechał na zgrupowanie reprezentacji Polski, nie uczestniczy w treningach. Tymczasem spadł na niego potężny cios, wymierzony przez samego Michała Probierza, który po 11 latach postanowił odebrać mu opaskę kapitańską. Wskazano już jego następcę.
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

Jak poinformowano za pośrednictwem portalu Łączy nas piłka, Michał Probierz postanowił zmienić pierwszego kapitana reprezentacji Polski. Opaskę przejmie Piotr Zieliński, który już kilkukrotnie zastępował Lewandowskiego w roli kapitana, kiedy napastnik wypadał ze zgrupowań z powodu kontuzji. Sam Lewandowski został poinformowany przez Probierza.

Zobacz wideo Lewandowski zdetronizowany! Oto największa gwiazda światowej piłki

Lewandowski traci rolę kapitana reprezentacji

"Decyzją selekcjonera Michała Probierza nowym kapitanem reprezentacji Polski został Piotr Zieliński. Selekcjoner osobiście poinformował o swojej decyzji Roberta Lewandowskiego, całą drużynę oraz sztab szkoleniowy" - czytamy we wpisze ŁNP w mediach społecznościowych.

Lewandowski był kapitanem reprezentacji nieprzerwanie od 2014 r., kiedy decyzją Adama Nawałki przejął ją od Jakuba Błaszczykowskiego. Jednak w ostatnich latach zarzucano mu, że nie sprawdza się w tej roli, że nie jest wystarczającym autorytetem w szatni kadry narodowej, nie potrafił nią wstrząsnąć ani między meczami, ani na boisku. Kilka razy mówił o tym, by pozostali kadrowicze też brali odpowiedzialność za drużynę, ale nie był w stanie do nich dotrzeć.

Za kadencji Michała Probierza zaczęło się powolne odchodzenie Lewandowskiego z reprezentacji. Stracił dwa zgrupowania i jeden mecz Euro 2024 przez problemy zdrowotne. Na to czerwcowe, przy okazji meczów z Mołdawią i Finlandią, nie przyjechał, tłumacząc potrzebą odpoczynku i regeneracji po intensywnym sezonie w Barcelonie. W studiu w TVP Sport mówił o zmęczeniu fizycznym i psychicznym. Eksperci w krytyce decyzji Lewandowskiego o opuszczeniu zgrupowania nie brali pod uwagę wyczerpania mentalnego, o co napastnik FC Barcelony miał pretensje.

Lewandowski nieoczekiwanie pojawił się w Chorzowie na meczu z Mołdawią, chciał osobiście pożegnać Kamila Grosickiego, który żegnał się z kadrą. Ale nagły przyjazd, który miał być niespodzianką przygotowaną przez PZPN, nie został dobrze odebrany przez opinię publiczną w obliczu wcześniejszej decyzji. W pewnym sensie przyćmił ostatni występ Grosickiego w reprezentacji.

Krótko po oficjalnym ogłoszeniu decyzji o zmianie kapitana reprezentacji Lewandowski oświadczył, że zawiesza swoje występy w reprezentacji, dopóki selekcjonerem jest Probierz.

Zobacz też: Kucharski bez hamulców o Lewandowskim. "Ma to wypisane na twarzy"

Przekazanie opaski kapitańskiej Piotrowi Zielińskiemu wydawało się być naturalną koleją rzeczy, przynajmniej w momencie, kiedy Lewandowski definitywnie pożegna się z kadrą. Pomocnik Interu od lat jest jednym z liderów i najważniejszych piłkarzy reprezentacji, bez którego trudno wyobrazić sobie środek pola.

We wtorek Polacy zagrają na wyjeździe z Finlandią w eliminacjach do mundialu. Występ Zielińskiego stoi jednak pod znakiem zapytania. Gdyby zagrał, to byłby to jego setny występ w reprezentacji Polski.

Więcej o: