Reprezentacja Włoch już od 11 lat nie jest w stanie zakwalifikować się na mistrzostwa świata. Mistrzów z 2006 roku zabrakło na edycjach 2018 i 2022. W trwających eliminacjach do mundialu 2026 trafili do grupy z Mołdawią, Estonią, Izraelem i Norwegią. Wydawać się zatem mogło, że tym razem uda im się zakwalifikować. Zmagania rozpoczęli w piątek od wyjazdowego starcia z Norwegią.
Drużyna prowadzona przez Luciano Spalllettiego kompletnie jednak zawiodła. Gospodarze byli wyraźnie lepsi i rozbili rywali aż 3:0. Włoskie media były bardzo rozczarowane i mocno skrytykowały kadrę za jej występ. "Koszmarny początek" - ogłasza SportMediaset. Dziennikarze podkreślili, że Norwegowie byli wyraźnie lepsi, a możliwą walkę w play-offach określili jako "przerażającą wizję". Przypomnijmy, że Włosi odpadali z poprzednich eliminacji do mundialu właśnie po play-offach.
"Wstyd" - krótko napisała "La Gazzetta dello Sport". Włosi skrytykowali zarówno Luciano Spallettiego, jak i prezesa związku Gabriele Gravinę i oznajmili, że "widmo opuszczenia trzeciego z rzędu mundialu jest realne". "Co za koszmar" - czytamy z kolei w "Corriere dello Sport".
W podobnym tonie napisała także "La Repubblica", która tak jak niemal wszyscy w kraju obawia się możliwej rywalizacji w play-offach. "Włosi upokorzeni" - dodaje "Tuttosport". Dziennikarze wprost stwierdzili, że kadra może nie zagrać na kolejnych mistrzostwach świata. "Wszyscy zawiedli" - skwitował Eurosport.
Norwegowie z kolei nie mogli sobie wymarzyć lepszego początku eliminacji. Po trzech meczach są liderem tabeli z kompletem dziewięciu punktów. Już w poniedziałek czekać ich będzie spotkanie z Estonią. Włosi natomiast tego samego dnia zagrają z Mołdawią.