FC Barcelona podsumowała Lewandowskiego za sezon. Wymowne słowa

Robert Lewandowski zanotował świetny sezon 2024/2025. Z FC Barceloną wygrał wszystko w kraju, a w Europie dotarł do półfinału Ligi Mistrzów. Nie mógł zagrać w pierwszym meczu z powodu kontuzji, a w rewanżu nie był w optymalnej dyspozycji. W niedzielę, dzień po finale rozgrywek, FC Barcleona napisała o Lewandowskim.
SOCCER-CHAMPIONS-INT-BAR/REPORT
Fot. REUTERS/Daniele Mascolo

FC Barcelona w sezonie 2024/2025 nie miała sobie równych na krajowym podwórku, a do pełni szczęścia zabrakło jej tylko wygranej Ligi Mistrzów. Piłkarze Hansiego Flicka mogli z zazdrością obserwować sobotni finał tych rozgrywek, w których PSG wygrało z Interem 5:0. Kataloński klub w niedzielne przedpołudnie napisał o Robercie Lewandowskim. Kto wie, może z nim w pełni formy Barcelona grałaby w Monachium przeciwko paryskiej ekipie?

Zobacz wideo Legia bez Goncalo Feio! Kędzierski: To wyklucza, taki facet nigdy nie powinien prowadzić klubu

Lewandowski wychwalany pod niebiosa. Napisali tylko o nim

"Wiek to tylko liczba. Wystarczy zapytać Roberta Lewandowskiego, który mając 36 lat i trzy sezony w Barcy, ma za sobą swój najlepszy sezon jako zawodnik Barcelony. We wszystkich rozgrywkach Polak strzelił 42 gole w 52 występach, co jest wynikiem, który nadal czyni go jednym z najlepszych środkowych napastników na świecie" - napisała oficjalna strona klubowa, przypominając fantastyczny czas, jaki za kapitanem reprezentacji.

W Katalonii zwracają uwagę na fakt, że Lewandowski znacznie poprawił dorobek strzelecki w stosunku do poprzednich dwóch sezonów. W pierwszym zdobył 33 gole w 46 meczach, zaś w drugim - słabszym - "tylko" 26 razy trafiał do siatki w 49 spotkaniach.

"Tegoroczne liczby rozkładają się średnio na 0,8 gola na mecz. Oznacza to, że Lewandowski strzelał gole w prawie każdym meczu" - czytamy na stronie Barcelony, a oficjalna klubowa witryna bez wahania nazywa go "kluczowym zawodnikiem". Dodaje, że poza końcową fazą sezon, gdy doznał kontuzji ścięgna podkolanowego, grał niemal w każdym spotkaniu.

W Barcelonie zwracają uwagę na fakt, że wysoka dyspozycja Lewandowskiego ma też związek z Hansim Flickiem - trenerem, którego spotkał już wcześniej w Bayernie Monachium. I rzeczywiście - trzeba przyznać, że u żadnego szkoleniowca w swojej karierze kapitan polskiej kadry nie wyglądał aż tak dobrze. 

W 123 meczach u Hansiego Flicka, biorąc pod uwagę czas w Bawarii i Katalonii, zdobył 125 goli i zaliczył 26 asyst. Dla porównania drugim szkoleniowcem, u którego Lewandowski strzelał najwięcej, był Juergen Klopp - 103 gole w 187 meczach. Podium uzupełnia Josep Guardiola - 100 meczów i 67 trafień.

Więcej o: