To nie żart! Niebywały "wyczyn" reprezentanta Polski

Tymoteusz Puchacz jest zawodnikiem Holstein Kiel, ale zimą przeniósł się do Plymouth Argyle na zasadzie wypożyczenia. Niedawno ekipa Polaka spadła z ligi. Okazuje się, że taki sam los spotkał również macierzystą drużynę zawodnika i tym samym dokonał on niebywałego "wyczynu".
Jakub Moder i Tymoteusz Puchacz w reprezentacji Polski
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Zimą tego roku Tymoteusz Puchacz został wypożyczony z Holstein Kiel do Plymouth Kiel. W Niemczech Polak nie mógł liczyć na regularną grę i dlatego zdecydował się na taki ruch. W nowym klubie szybko stał się podstawowym piłkarzem. Łącznie do tej pory rozegrał w jego barwach 15 meczów, ale w ostatnich tygodniach został odstawiony na boczny tor i grał mniej. 

Zobacz wideo Kto faworytem finału Ligi Mistrzów: PSG czy Inter? "Inter wszystkich wyjaśni"

Puchacz spadł z ligi. Dwa razy w jednym sezonie

Ekipa Puchacza w bieżącym sezonie walczyła o utrzymanie. Przed startem ostatniej kolejki Championship Plymouth miało jeszcze matematyczne szanse na pozostanie na drugim poziomie rozgrywkowym w Anglii. Przegrało jednak z Leeds 1:2 i tym sposobem zakończyło zmagania na przedostatniej 23. pozycji w tabeli z 46 punktami na koncie. Wspólnie z 22. Luton Town i 24. Cardiff City spadło do League One.

Co więcej, spadek zaliczył również Holstein Kiel, czyli macierzysty zespół Puchacza. Ekipa cały sezon była uwikłana w walkę o utrzymanie i w trwającej kolejce przegrała 1:2 z SC Freiburg, czym przypieczętowała swój los. Przed ostatnią kolejką zajmuje 17., czyli przedostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem 25 punktów. Oznacza to, że Puchacz dokonał niebywałego "wyczynu" i w jednym sezonie spadł z ligi dwa razy. 

Jaka przyszłość czeka polskiego zawodnika? Niedawno Plymouth Argyle ogłosiło, że Puchacz będzie jednym z zawodników, którzy opuszczą klub po sezonie. "Wypożyczeni Michael Obafemi, Darko Gyabi, Nikola Katic, Muhamed Tijani i Tymoteusz Puchacz powrócili do swoich macierzystych klubów" - napisano w komunikacie. Tym samym Polak wróci do Holstein Kiel, a jego przyszłość wyjaśni się tego lata. 

Więcej o: