Arkadiusz Milik ma ważny kontrakt z Juventusem do końca przyszłego sezonie, ale coraz więcej wskazuje na to, że nie ma już czego szukać w Turynie. Polski napastnik stracił ten sezon przez ciągłe kontuzje. Władze "Starej Damy" są zmęczone sytuacją i wiedzą, że nie mogą już liczyć na Polaka.
O chęci sprzedaży Milika mówi się od jakiegoś czasu. Włoscy dziennikarze informują o tym jak jeden mąż. Juventus chciałby zarobić na sprzedaży Polaka chociaż kilka milionów. euro. Trudno oczekiwać, że ktoś wyłoży fortunę za piłkarza, który nie grał rok w piłkę i ma jeszcze rok ważnego kontraktu. Ale nie można wykluczyć scenariusza, w którym dojdzie do rozwiązania umowy przed czasem za porozumieniem stron.
- Jestem przekonany, że obie strony znajdą rozwiązanie. Milik nie ma już przyszłości w Juventusie, choć trudno powiedzieć, które kluby mogłyby postawić na niego. To jest natomiast oczywiste, że wokół Polaka są wątpliwości, jeżeli chodzi o kontuzje. Jeśli nie grasz przez rok, to nie może być inaczej - stwierdził Alberto Bertolotto w rozmowie z TVP Sport.
Milik trafił do Juventusu w 2022 r. na zasadzie wypożyczenia z Olympique Marsylia. Rok później został wykupiony, na transfer definitywny naciskał ówczesny trener "Starej Damy", Massimiliano Allegri. Dziś Włocha już nie ma. O tym, że Polak byłby cennym zmiennikiem dla Dusana Vlahovicia, nie mogli się przekonać ani Thiago Motta, ani Igor Tudor. - Kontuzja odniesiona w meczu towarzyskim z Ukrainą całkowicie zmieniła plany i jego, i zespołu. Zmieniła obraz sytuacji - zaznaczył włoski dziennikarz.
Zdaniem Bertolotto Milik nie powinien szukać miejsca w klubie ze ścisłej czołówki w żadnej z mocnych lig. To musi być zespół, który znajdzie od razu na niego pomysł. Bertolotto uważa, że może to być drużyna pokroju Fiorentiny, która od razu odbudowała Moise Keana, ale wątpi, by we Włoszech ktoś jeszcze dał szansę Milikowi.
Zobacz też: Zasady w Barcelonie są bezwzględne. Oto nowa "ofiara" Flicka
- Trzeba znaleźć drużynę, która będzie miała dokładny plan na Milika, żeby ten mógł prezentować najlepszą wersję siebie. Chodzi mi tu głównie o aspekt sportowy - ocenił.
Wycena Arkadiusza Milika drastycznie spadła w ostatnim czasie. Dziś Transfermarkt sugeruje wartość napastnika na poziomie dwóch milionów euro. Zagrał w 75 meczach dla Juventusu, zdobył 17 bramek i zanotował dwie asysty.