Podczas czwartkowego kongresu UEFA w Belgradzie uczczono pamięć ludzi ze świata piłki nożnej, którzy zmarli w ostatnich miesiącach. A niektóre z nazwisk zamieszczonych przez europejską federację wzbudziły kontrowersje.
Na liście znalazł się Aleksiej Bugajew, siedmiokrotny reprezentant Rosji, który rozegrał dwa mecze na Euro 2004. Karierę zakończył przed 30. urodzinami, a to m.in. ze względu na problemy z narkotykami i alkoholem. Jednak czemu jego obecność na liście jest kontrowersyjna?
To dlatego, że Bugajew służył w rosyjskiej armii i w grudniu 2024 r. zginął w Ukrainie (miał 43 lata). Na front trafił jako skazaniec, wybrał to zamiast siedzenia w więzieniu. A czemu w ogóle wylądował za kratkami? Otóż w 2023 r. został zatrzymany za działalność w grupie przestępczej, gdzie zajmował się produkcją, sprzedażą i dystrybucją narkotyków na dużą skalę - podczas akcji służb znaleziono przy nim ok. pół kilo zakazanych substancji. Za to we wrześniu 2024 r. skazano go na dziewięć i pół roku pozbawienia wolności w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.
"Dno zostało przebite. UEFA oddała hołd rosyjskiemu okupantowi-przestępcy" - oburzył się ukraiński portal sport.ua. Jakby tego było mało, na liście UEFA znalazł się inny Rosjanin poległy w Ukrainie. Mowa o Zaurze Kazijewie, byłym napastniku klubów z rosyjskich niższych lig. Podobnie jak Bugajew zginął w grudniu 2024 r., miał 41 lat.
Przypomnijmy, że podczas kongresu w Belgradzie zakulisowo miała zostać poruszona kwestia powrotu Rosjan do międzynarodowych rozgrywek. Czy w ogóle do tego dojdzie? - Zostaną ponownie przyjęci, kiedy skończy się wojna - oznajmił szef UEFA Aleksander Ceferin, cytowany przez "The Guardian".
Zobacz też: A jednak! Gruchnęły kolejne wieści o Salahu
Bardziej dyplomatyczny był szef FIFA Gianni Infantino. - Nasz świat jest podzielony, musimy wykorzystać każdą okazję, aby zjednoczyć ludzi. Trwają negocjacje pokojowe na Ukrainie. Mam nadzieję, że wkrótce będziemy mogli przejść do następnego kroku, a także przywrócić Rosję do świata piłki nożnej. Będzie to oznaczało, że wszystko zostało rozwiązane - powiedział.