Totti rozpętał burzę wyjazdem do Rosji. "Nie zawahałbym się ani chwili"

"Cesarz udaje się do trzeciego Rzymu" - takim hasłem reklamowany jest przyjazd Francesco Tottiego do Moskwy na wydarzenie organizowane przez firmę bukmacherską. Legendarny piłkarz jest za to krytykowany w ojczyźnie i jak ognia unikał konfrontacji z komikiem Valerio Staffellim. "Nie jestem politykiem ani dyplomatą" - tak tłumaczy się Totti w tej sprawie.
Francesco Totti i Valerio Staffelli ze Złotym Tapirem
zrzut ekranu z https://www.youtube.com/watch?v=sOuRr1Lzkxo

Francesco Totti zaskoczył ogłoszeniem, że na początku kwietnia pojawi się w Rosji na gali jednego z bukmacherów. "Cesarz udaje się do trzeciego Rzymu"- takim hasłem reklamowane jest wydarzenie. "Kolejny wstyd. Legenda Romy i reprezentacji Włoch wyrusza w podróż do Rosji" - komentował ukraiński portal sport.ua. A niewygodnych pytań i sytuacji jest więcej.

Zobacz wideo Będzie zgoda na powrót Rosji do zawodowego sportu. Żelazny: Mam silne obrzydzenie

Francesco Totti uciekał przed komikiem. Nie chciał przyjąć "nagrody"

Wiadomość o wyjeździe 48-latka wywołała spore poruszenie we Włoszech. W końcu Tottiego "dopadł" na mieście popularny włoski komik Valerio Staffelli z programu "Striscia la Notizia". Po co? Aby wręczyć mu Złotego Tapira, czyli prześmiewczą nagrodę przyznawaną osobom publicznym zaliczającym mniejszą lub większą wpadkę - wyjazd legendarnego piłkarza do kraju, który napadł na Ukrainę, na pewno jest odpowiednim powodem.

- Pojedzie 8 kwietnia do Rosji czy też nie? Czy Putin jest fanem Romy - ironicznie pytał Staffelli Tottiego na parkingu. A co zrobił mistrz świata z 2006 roku? "Zamknął się w samochodzie (zaparkowanym na przejściu dla pieszych i przed rampą dla niepełnosprawnych) i odmówił przyjęcia 'nagrody'" - napisała "La Gazzetta dello Sport".

Francesco Totti komentuje wyjazd do Rosji. "Nie zawahałbym się ani chwili"

Mniej satyryczny wydźwięk miały pytania, z jakimi zwróciła się do 48-latka agencja ANSA. W odpowiedzi otrzymała oświadczenie. "Nie jestem politykiem ani dyplomatą, ale człowiekiem sportu, który promuje swoje wartości na całym świecie. Zawsze tak robiłem: najpierw jako piłkarz, a teraz w nowej roli" - przekazał.

Zobacz też: Peszko się wygadał. Tych piłkarzy obserwuje Wieczysta

Przy tym Totti podkreślił, że byłby skłonny odwiedzić Ukrainę i jest gotowy anulować wyjazd do Rosji, jeśli dostanie odpowiedni sygnał. "Od lat jeżdżę do wszystkich krajów, do których jestem zapraszany, aby mówić o sporcie i nie miałbym problemu z wyjazdem do Kijowa, w tych samych celach. Gdybym otrzymał wniosek od kompetentnego organu o nieuczestniczenie w wydarzeniu w Moskwie, nie zawahałbym się ani chwili, aby się wycofać" - oznajmił.

Francesco Totti przez całą karierę był związany z AS Romą, dla której rozegrał 785 meczów, zdobył 307 bramek i zanotował 205 asyst. Jego bilans w reprezentacji Włoch to 58 występów, dziewięć goli oraz 25 asyst.

Więcej o: