Reprezentacja Polski do lat 17 przystąpiła do turnieju kwalifikacyjnego do Euro, który odbywa się na stadionach w Gryficach i Koszalinie. Tam grają również Irlandia, Islandia oraz Belgia, ale już wiadomo, że polscy piłkarze nie wygrają rywalizacji.
Drużyna prowadzona przez Dariusza Gęsiora zaczęła od remisu 1:1 z Islandczykami. W sobotę zmierzyła się z Irlandczykami i poszło jej jeszcze gorzej. Po pierwszej połowie bezbramkowo remisowała, lecz w drugiej części straciła dwa gole.
Katem Polaków okazał się Jaden Umeh, zawodnik drużyn młodzieżowych Benfiki. W 70. minucie wykorzystał on sytuację sam na sam z bramkarzem - dogrywał mu Charles Akinrintayo, który przejął piłkę po nieporozumieniu między Jakubem Falkiewiczem a Bryanem De Jonghiem.
Akinrintayo i Umeh mieli też bezpośredni udział przy drugim trafieniu. Ten pierwszy wygrał walkę w środku pola z Mateuszem Laurynem, po czym zagrał do wybiegającego na czystą pozycję rodaka, który w 77. minucie ponownie pokonał Jakuba Zielińskiego.
Zobacz też: Koźmiński powiedział, co myśli o kadrze Probierza. "Katastrofalne"
Porażka przekreśla marzenia Polaków o awansie na tegoroczne Euro, które zostanie rozegrane w maju w Albanii. Drużyna Gęsiora nie ma już nawet matematycznych szans na wyprzedzenie Belgii (w sobotę wygrała 2:1 z Islandią, a trzy dni wcześniej 1:0 z Irlandią), z którą zmierzy się we wtorek 25 marca. Belgijska kadra ma już pewny awans, gdyż nawet w przypadku zrównania się punktami z Irlandczykami będzie wyżej dzięki wygranemu bezpośredniemu starciu.