Oto co zrobili kibice Legii na meczu z Molde. Norwegowie długo nie zapomną

Oprawa kibiców Legii na meczu z Molde
Marcin Jaz/Sport.pl

To, że "Żyleta" potrafi zrobić imponujące i efektowne oprawy, wie praktycznie cała piłkarska Europa. Przed rewanżem 1/8 finału Ligi Konferencji z Molde ponownie pokazała, że może zaprezentować coś estetycznego i robiącego wrażenie. Taka była przedmeczowa oprawa najzagorzalszych kibiców Legii Warszawa. Płynął z niej prosty przekaz - Legia jest większa, silniejsza, potężniejsza, nikogo i niczego się nie boi.

Oprawę Legii można streścić jednym zdaniem - legijni piraci są gotowi do abordażu i zatopienia statku Wikingów z Molde, by odebrać im marzenia o awansie. Ale to byłoby zbyt płytkie, bo oprawa ma swój sens historyczny. Odnosi się nie tylko do historii Norwegii, ale także historii Słowian.

Piracka oprawa Żylety przed meczem Legii

Legia Warszawa była przed dwumeczem z Molde faworytem. Norwegowie mają słabszy zespół niż rok temu, kiedy wyeliminowali stołecznych w play-off Ligi Konferencji. Jednak pierwsza połowa pierwszego, wyjazdowego meczu legionistów była tragiczna. Prawdopodobnie było to najsłabsze 45 minut Legii w tym sezonie - warszawianie przegrywali 0:3. W drugiej części wzięli się do pracy - nie zdołali wyrównać, ale zmniejszyli straty. Niemniej przed rewanżem sprawa awansu była wciąż otwarta, wynik 2:3 pozwalał myśleć, że wszystko jest w rękach, nogach i głowach warszawskiej drużyny. Okazało się, że Legia dźwignęła presję - rewanż przy Łazienkowskiej wygrała po dogrywce 2:0 i awansowała do ćwierćfinału Ligi Konferencji.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...