Burza wokół Cristiano Ronaldo. Ambasada Iranu przerwała milczenie

Al-Nassr jedynie zremisował 0:0 z Esteghlal FC w wyjazdowym spotkaniu 1/8 finału Azjatyckiej Ligi Mistrzów. Na murawie zabrakło Cristiano Ronaldo. Nie pojechał do Iranu, a media donosiły, że może mieć to związek z rzekomą karą, jaka groziła Portugalczykowi po przekroczeniu granic tego państwa. Teraz do sprawy odniosła się ambasada Iranu.
Cristiano Ronaldo
fot. YT @Cristiano

Szansę Al-Nassr na wygranie Saudi Pro League drastycznie spadają. Mimo posiadania w składzie takiej gwiazdy jak Cristiano Ronaldo, klub zajmuje dopiero czwarte miejsce w tabeli, a do lidera traci aż dziesięć punktów. Sam Portugalczyk zdobył 17 bramek w tych rozgrywkach w tym sezonie, ale to wciąż za mało, by pomóc drużynie w walce o trofeum.

Zobacz wideo Jakub Kosecki wymuszał karne w Ekstraklasie? "Bardzo dużo od siebie dodawałem"

40-latek regularnie trafia do siatki również w Azjatyckiej Lidze Mistrzów, bo w pięciu meczach strzelił sześć goli. Jednak w poniedziałkowym starciu z irańskim Esteghlal FC nie pojawił się na murawie. Ba, nie było go wśród powołanych i drużyna ostatecznie bezbramkowo zremisowała. Media donosiły o dość zaskakującym powodzie absencji piłkarza, do czego teraz odniosła się jedna z zainteresowanych stron.

Iran dementuje informacje w sprawie Cristiano Ronaldo

Mówiło się, że Ronaldo został w Arabii Saudyjskiej ze względu na potencjalny konflikt z irańskim prawem. Sprawa dotyczy zdarzenia sprzed dwóch lat. Przed meczem z Persepolis Portugalczyk pozował do zdjęcia z Fatemeh Hamami Nasrabadi, niepełnosprawną irańską malarką. Obejmował ją, całował na przywitanie i pożegnanie. A takie gesty według tamtejszego prawa są uznawane za cudzołóstwo, bo całować może tylko mąż. Dlatego też piłkarzowi rzekomo groziło 99 batów.

Jednak tym informacjom zaprzeczyła ambasada Iranu. Wskazała, że musiał być inny powód absencji Ronaldo, ale nie miał on związku z sankcją, która rzekomo wisiała w powietrzu. - W stanowczy sposób dementujemy informację, że wydano orzeczenie sądowe przeciwko jakiemukolwiek międzynarodowemu sportowcowi w Iranie - przekazał rzecznik ambasady w rozmowie z talksport.com, a na tym nie zakończył. Przedstawił dowód na poparcie słów.

- Jego spotkanie z Fatemeh Hamami, które było szczere i ludzkie, zostało odebrane z uznaniem i podziwem zarówno przez obywateli, jak i władze sportowe kraju - dodawał. Zgodnie z jego informacjami żadna kara piłkarzowi nie grozi.

Oto tajemnica absencji Ronaldo

Co więc było powodem absencji Ronaldo? Klub nie wydał żadnego oświadczenia i małoprawdopodobne jest, by tak zrobił. "Saudi Gazette" donosi natomiast, że trener chciał dać odpocząć piłkarzowi. Ten ma odczuwać zmęczenie mięśniowe.

Zobacz też: Tak turecka legenda nazwała Szymańskiego. Już tego nie cofnie. 

I nie ma się czemu dziwić. W końcu Ronaldo gra w niemal każdym możliwym spotkaniu. Na koncie ma ich już 30 w tym sezonie, a bramek łącznie 25. Portugalczyk sam zabiega o wyjściowy skład, bo chce nie tylko pomóc drużynie w walce o trofea, ale i przekroczyć magiczną barierę 1000 goli w karierze. Obecnie może pochwalić się 925 trafieniami. Kolejną okazję do zdobycia bramki będzie miał już w piątek, kiedy to Al-Nassr zagra z Al-Szabab.

Więcej o: