Cristiano Ronaldo w 2023 roku rozpoczął nowy trend w piłce nożnej i za ogromne pieniądze przeniósł się do Arabii Saudyjskiej. Portugalczyk czuje się świetnie na tamtej ziemi i niemal co chwilę udowadnia, że w wieku 40 lat jest w stanie stanowić o sile swojego zespołu. Jednak piątkowy jubileusz poszedł kompletnie nie po jego myśli.
W piątek 28 lutego Al-Nassr zmierzyło się na wyjeździe z Al Orubah, czyli dopiero 13. zespołem ligi saudyjskiej. Oczywiście Cristiano Ronaldo wybiegł na boisko w pierwszym składzie swojego zespołu, założył opaskę kapitana i liczył na zwycięstwo. W końcu był to dla niego jubileuszowy, setny mecz w koszulce saudyjskiego klubu we wszystkich rozgrywkach.
Szczególna okazja nie przebiegła jednak po myśli 40-latka. Już po pierwszej połowie jego zespołu przegrywał 0:1, wyrównał po zmianie stron, ale w 65. minucie stracił bramkę na 1:2 i okazała się ona ostatnią w spotkaniu. Al-Nassr przegrało i straciło punkty z zespołem z drugiej połowy ligowej tabeli, a Ronaldo nie strzelił w ważnej grze.
To nie pierwszy raz, kiedy Ronaldo nie trafia w swoim setnym występie - nie dokonał tego w Manchesterze United, Realu Madryt i reprezentacji Portugalii. Udało mu się tylko w Juventusie, kiedy to zdobył dwa gole z rzutów karnych przeciwko Genoi. Najwyraźniej ten jubileusz nie jest pisany portugalskiej legendzie.
Podczas 100 meczów w Al-Nassr Ronaldo zdobył łącznie 89 bramek i zaliczył 19 asyst. Imponujące statystyki nie przełożyły się jednak na sukcesy zespołowe - Portugalczyk i spółka nie wygrali ani jednego trofeum. W tym roku również nie zapowiada się, by wyprzedzili w lidze Al-Hilal i Al-Ittihad. Ich sytuacja w tabeli robi się coraz trudniejsza. Obecnie do Al-Hilal tracą cztery punkty, a do Al-Ittihad aż dziewięć. Do tego drużyna przodująca w lidze może podwyższyć przewagę w niedzielę. Być może uda się w Azjatyckiej Lidze Mistrzów.
To właśnie w tych rozgrywkach kolejny mecz zagrają zawodnicy Al-Nassr. Już 3 marca o 17:00 ich rywalami w 1/8 finału będą gracze irańskiej Esteglal FC.