Barcelona w końcu dopięła swego. Pozbywa się wielkiego niewypału

Robert Lewandowski jest obecnie najlepszym napastnikiem na świecie. Kiedy rok temu do FC Barcelony dołączał jednak Vitor Roque, wydawało się, że będzie w stanie nie tylko podjąć rywalizację z naszym napastnikiem, a nawet wielu spekulowało, że wygryzie go ze składu. Stało się inaczej, a teraz wszystko wskazuje na to, że Brazylijczyk wróci do ojczyzny. Nowe wieści przekazał w czwartek dziennikarz Matteo Moretto.
SOCCER-SPAIN-CLV-FCB/REPORT
Fot. REUTERS/Miguel Vidal

"Następca Lewandowskiego" - tak przez wiele miesięcy był nazywany Vitor Roque. Piłkarz został kupiony w styczniu ubiegłego roku przez FC Barcelonę z Athletico Paranaense za 30 mln euro i miał w niedalekiej przyszłości powalczyć o miejsce w składzie z naszym napastnikiem. Jak się okazało, nie spełnił jednak oczekiwań najpierw trenera Xaviego, jak i potem Hansiego Flicka.

Zobacz wideo Gwiazdy pokochały padla. "Bijemy kolejny rekord"

Niewypał transferowy FC Barcelona zmieni klub. 25 milionów euro

Pod koniec sierpnia Brazylijczyk został wypożyczony do Realu Betis. Tam również kompletnie rozczarował i strzelił jedynie cztery gole w lidze. Co prawda zanotował lepsze statystyki niż podczas gry w FC Barcelonie - ale tylko niewiele. Wszystko wskazuje na to, że po nieco ponad roku europejska kariera 19-latka - przynajmniej na razie - dobiegnie końca.

Dziennikarz Matteo Moretto poinformował w czwartek, że FC Barcelona doszła do porozumienia z SE Palmeiras i Roque jest o krok od dołączenia do brazylijskiego zespołu. Kwota transferu wyniesie łącznie 25,5 mln euro. Kolejne pięć milionów zostało za to zawarte w opcjonalnych bonusach. Real Betis otrzyma odszkodowanie za skrócenie wypożyczenia i zgodę na transfer w postaci 30 proc. praw do Abde Ezzalzouliego.

Jeśli faktycznie Roque podpisze kontrakt z brazylijską drużyną, to będzie rywalizował o miejsce w składzie z Flaco Lopezem. Ten w obecnym sezonie strzelił trzy gole i zanotował dwie asysty w ośmiu spotkaniach ligowych. Będzie mógł za to liczyć na wsparcie jednego z największych talentów na świecie 17-letniego Estevao, który w ubiegłym roku strzelił 13 goli i miał dziewięć asyst w lidze. Niedawno został wykupiony przez Chelsea za 35 mln euro. 

FC Barcelona rozegra kolejny mecz w niedzielę 2 marca, kiedy na własnym stadionie zmierzy się z Realem Sociedad. Na ten moment jest liderem tabeli z dorobkiem 54 pkt, mając tyle samo punktów co drugi Real Madryt. Lewandowski przewodzi za to klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców ligi z dorobkiem 20 goli i trzema bramkami przewagi nad Kylianem Mbappe.

Więcej o: