Bohater był tylko jeden! Co za sceny w meczu Realu Madryt. Ruszyli na sędziego

Nie było to tak szalone spotkanie, jak pierwszy półfinał Pucharu Króla, ale Real Madryt zrobił swoje w rywalizacji z Realem Sociedad. "Królewscy" wygrali na wyjeździe 1:0, a ich bohaterem został piłkarz, którego próżno wymieniać obok takich gwiazd jak Vinicius Junior, Kylian Mbappe czy Jude Bellingham.
Sędzia meczu Real Sociedad - Real Madryt w półfinale Pucharu Króla po sytuacji z niepodyktowanym rzutem karnym
screen

We wtorek FC Barcelona i Atletico Madryt rozegrały szalony pierwszy mecz w półfinale Pucharu Króla. Najpierw drużyna Diego Simeone prowadziła 2:0, żeby w końcówce przegrywać 2:4, a ostatecznie uratować remis 4:4! Z kolei w drugim półfinale w środowy wieczór Real Sociedad podjął na swoim stadionie Real Madryt. 

Zobacz wideo

Real Madryt z przewagą w półfinale Pucharu Króla w rywalizacji z Realem Sociedad

Gospodarze z Kraju Basków w tym sezonie mogą grać jedynie o Puchar Króla, więc nie dziwi, że od początku zaczęli grać bardzo intensywnie i naciskali wysoko na piłkarzy Carlo Ancelottiego. Dało to pewne efekty w postaci sytuacji Takefusy Kubo czy Mikela Oyarzabala. Za każdym razem jednak na posterunku był Andrij Łunin. 

Real z kolei długo czekał na konkretną akcję, ale jak to często w ich przypadku bywa - wystarczyła jedna kontra. W 19. minucie Jude Bellingham posłał fenomenalną piłkę na wolne pole do Endricka. Brazylijczyk zgasił ją i uderzeniem zewnętrzną częścią lewej stopy pokonał Alexa Remiro. Był to szósty gol 18-letniego napastnika, który rozgrywa pierwszy sezon w barwach "Królewskich". 

W kolejnych minutach była okazja Viniciusa Juniora czy świetne uderzenie Andera Barrenetxei, ale obronami popisali się obaj bramkarze. Najgorszym elementem pierwszej połowy były przyśpiewki "Asencio, zgiń" w stronę obrońcy Realu Madryt, które doprowadziły do zastopowania meczu na kilka minut w samej końcówce.

Druga połowa rozpoczęła się tak jak pierwsza. Najpierw dwie fantastyczne parady Andrija Łunina, a następnie świetna okazja Endricka. Brazylijczyk otrzymał fenomenalne podanie od Viniciusa Juniora, huknął potężnie, ale trafił tylko w poprzeczkę. 

Druga część gry toczyła się bardziej pod dyktando gości z Madrytu, gdyż gospodarze ewidentnie mieli mniej sił. Jednak "Królewscy" nie byli w stanie przekuć tego na drugą bramkę, która mogłaby im ustawić dwumecz. Ostatecznie "dowieźli" wygraną 1:0, ale może ich martwić potencjalnie poważna kontuzja, której w końcówce mógł nabawić się Dani Ceballos.

Zobacz też: To, co zrobiła La Liga, nie umknęło Realowi. "Wypowiedzieli nam wojnę"

Rewanżowe spotkanie Realu Madryt z Realem Sociedad w półfinale Pucharu Króla zostanie rozegrane we wtorek 1 kwietnia o godz. 21:30 na Estadio Santiago Bernabeu. W lidze "Królewscy" zagrają w sobotę 1 marca o godz. 18:30 na wyjeździe z Realem Betis.

Real Sociedad - Real Madryt 0:1

Bramka: 19' Endrick

Więcej o: