W ostatnim czasie o Lukasie Podolskim jest głośno za sprawą głównie mało eleganckich na i poza boiskiem oraz doniesieniach o chęci kupienia Górnika Zabrze. W środę były reprezentant Niemiec ogłosił ws. tego planu. "W temacie prywatyzacji Górnika: Przed złożeniem wniosku o dopuszczenie do udziału w negocjacjach dotyczących kupna Klubu zrezygnowałem z udziału w Komisji. W trakcie spotkań komisji nie uzyskałem żadnych informacji o Klubie, których bym nie znał wcześniej. Każdy z podmiotów, który złożył wniosek, będzie miał taki sam dostęp do wszystkich dokumentów Klubu..." - zapewnił.
Ostatnio Lukas Podolski udzielił także wywiadu Sofascore, w którym poruszył wiele tematów dotyczących swojej kariery. Wypowiedział się m.in. nt. gry w Japonii. - Myślę, że to jedna z najważniejszych lig w Azji. Kibice byli fantastyczni, ale nie byli tak wybuchowi jak w Turcji i Polsce. Jednak śpiewali przez 90 minut, a mojej rodzinie żyło się tam bardzo dobrze - przekazał cytowany przez "La Gazzettę dello Sport".
- Najlepszy piłkarz w historii? "El Fenomeno" Ronaldo. Był fantastyczny w czasach gry w Barcelonie i Interze Mediolan. Jego szybkość, technika w połączeniu z niesamowitą siłą... Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem. Podczas meczu między Niemcami a Brazylią wymieniliśmy się koszulkami, podpisał ją dla mnie, oprawiłem ją i powiesiłem w domu - powiedział Podolski.
Zobacz też: Tak Kulesza podsumował miniony rok. To nie żart! "Mamy się czym pochwalić"
A kiedy Podolski mógł zagrać przeciwko Ronaldo? Było to we wrześniu 2004 roku, gdy na Olympiastadion w Berlinie padł remis 1:1. Dla "Canarinhos" bramkę zdobył Ronaldinho, a dla Niemców Kevin Kuranyi. Ronaldo rozegrał cały mecz, a Podolski pojawił się na murawie w 87. minucie.