Od wielu miesięcy sporo mówi się o przyszłości Cristiano Ronaldo. Portugalskie media na początku roku donosiły, że legendarny piłkarz nie jest zadowolony z Al-Nassr, które nie zapewniło mu jak dotąd drużyny zdolnej walczyć skutecznie o mistrzostwo Arabii Saudyjskiej, a tylko to go interesuje. Jego kontrakt wygasa wraz z końcem bieżącego sezonu, a jego klub był gotów na wszystko, by tylko Ronaldo został na dłużej. Mówiło się nawet, że oprócz jeszcze wyższej pensji, Portugalczyk miałby otrzymać 5 proc. udziałów w klubie.
Czy Al-Nassr faktycznie zdecydowało się na coś aż takiego? Tego nie wiemy, ale wygląda na to, że udało im się przekonać piłkarza, bo przed kilkoma dniami włoski dziennikarz Nicolo Schira informował, iż Ronaldo przedłuży umowę z Al-Nassr do czerwca 2026 roku i to z opcją przedłużenia jeszcze o rok. Nie ma wątpliwości, że coś takiego wiązałoby się z kolejną podwyżką, a i bez tego Portugalczyk to najlepiej zarabiający sportowiec na świecie.
Wynika tak z zestawienia portalu Sportico, który specjalizuje się w biznesie sportowym. Tamtejsi dziennikarze stworzyli listę Top 100 dla najlepiej zarabiających sportowców. Ronaldo zajął w niej pierwsze miejsce z gigantyczną kwotą 260 milionów dolarów, z czego 215 milionów pochodzi "z boiska" (czyli w ramach umowy z Al-Nassr), a 45 milionów to umowy sponsorskie.
Portugalczyk drugi rok z rzędu absolutnie znokautował konkurencję. Drugie miejsce zajął koszykarz Golden State Warriors Stephen Curry, któremu w 2024 roku na konto przybyło 153,8 miliona dolarów, czyli o ponad 100 milionów mniej niż Ronaldo. Podium uzupełnił pięściarz Tyson Fury (147 milionów). Oprócz Cristiano w Top 10 znalazło się jeszcze czterech piłkarzy: Leo Messi (4. miejsce - 135 milionów), Neymar (6. miejsce - 133 miliony), Karim Benzema (8. miejsce - 116 milionów) i Kylian Mbappe (9. miejsce - 110 milionów). W Top 100 nie znalazło się miejsce dla ani jednej sportsmenki, ani dla żadnego reprezentanta Polski.