Górnik Zabrze bardzo dobrze spisuje się w tym sezonie. W niedzielę w pierwszym meczu po przerwie zimowej zremisował z Puszczą Niepołomice 1:1. Mógł nawet zwyciężyć, gdyż do 86. minuty prowadził po golu Luki Zahovicia. W końcówce goście udowodnili jednak, że gdy tylko mają aut w okolicy pola karnego rywala, to można się spodziewać gola. Tym razem do siatki trafił Konrad Stępień.
Kolejny bardzo dobry występ w barwach Górnika zanotował Lukas Podolski, po którym nie widać upływu lat, mimo że niebawem będzie świętował 40. urodziny. Kontrakt byłego reprezentanta Niemiec wygasa jednak z końcem czerwca i wszystko wskazuje na to, że po tym zdecyduje się przejść na sportową emeryturę.
Podolski nie będzie zapewne narzekał na nudę, gdyż posiada liczne biznesy, którym już teraz poświęca sporo czasu. Jak się okazuje, nie zamierza zostawiać jednak Górnika. Mało tego, portal Nowiny Zabrzańskie poinformował, że sam zainteresowany złożył oficjalną ofertę kupna klubu. Potwierdził to też Goal.pl. "Oferty można było składać do 31 stycznia i jak się okazuje, wpłynęły dwie. Drugim chętnym jest firma ZARYS; złożona z lokalnych biznesmenów. W najbliższym czasie obie będą procedowane, a na końcu okaże się, kogo wybierze miasto" - czytamy.
Dużo większe szanse ma właśnie Podolski, który nie tak dawno aktywnie wspierał podczas wyborów prezydenckich zwyciężczynię Agnieszkę Rupniewską. Ta pokonała wówczas Małgorzatę Mańkę-Szulik i objęła najważniejsze stanowisko w mieście. Przejęcie klubu przez 39-latka byłoby świetną informacją dla kibiców, zwłaszcza patrząc na to, jak bardzo poświęca się dla zabrzańskiego zespołu.
Górnik po 19. kolejkach ligowych zajmuje szóste miejsce w tabeli z dorobkiem 31 pkt. Do Rakowa Częstochowa, który okupuje trzecią gwarantującą grę w europejskich pucharach lokatę, traci sześć punktów. Kolejny mecz piłkarze Jana Urbana rozegrają w piątek 7 lutego, kiedy na wyjeździe zmierzą się z Pogonią Szczecin.