Media: Stanowski sprzedaje Grupę Weszło. Jest chętny

Jak informuje "Super Express", Krzysztof Stanowski rozważa sprzedaż Grupy Weszło, w tym portalu Weszlo.com. Kandydat na prezydenta RP ma rozmawiać w tej sprawie z właścicielem jednego z popularnych bukmacherów.
Krzysztof Stanowski
Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Portal Weszło jest jednym z najbardziej popularnych portali piłkarskich w kraju. Został założony przez Krzysztofa Stanowskiego w 2008 roku, choć sam założyciel przez kilka lat pisał na nim anonimowo. Rozwój Weszło z roku na rok wiązał się również z popularnym kanałem na YouTube, a także radiem internetowym Weszło.FM, które jednak nie przetrwało próby czasu i po czterech latach zostało zamknięte.

Zobacz wideo

Sam Krzysztof Stanowski coraz więcej uwagi poświęcał innym projektom, takim jak "Kanał Sportowy", stworzony wraz z Mateuszem Borkiem, Tomaszem Smokowskim oraz Michałem Polem. Obecnie "oczkiem w głowie" Stanowskiego jest z kolei internetowy "Kanał Zero", zajmujący się nie tylko sportem, ale też polityką i sprawami życia codziennego. Na bazie rosnącej popularności Stanowski zdecydował się wystartować w tegorocznych wyborach prezydenckich, choć jak sam zaznacza, wcale nie chce zostać prezydentem Polski, lecz ośmieszyć kampanię wyborczą w naszym kraju. Nie ma jednak wątpliwości, że zyska na tym "Kanał Zero", którego wtorkowe wydanie nowego formatu "Dziennika Narodowego" oglądało już ponad 300 tys. osób.

Media: Krzysztof Stanowski sprzedaje Grupę Weszło. Wiadomo, kto mógłby ją przejąć

Tymczasem, jak dowiedział się "Super Express", Krzysztof Stanowski chce sprzedać Grupę Weszło. Mało tego, kandydat na prezydenta miał już rozmawiać w tej sprawie z Marcinem Szpalerskim, założycielem firmy Fuksiarz. Ze Szpalerskim i Fuksiarzem Stanowski współpracuje od dłuższego czasu - to właśnie ten bukmacher był reklamowany przez Weszło, a także przez samego Stanowskiego, który był jedną z twarzy tej firmy bukmacherskiej.

Według "Super Expressu", Szpalerski miał już rozmawiać z redakcją "Weszło".

- Trwają rozmowy, na pewno nie zrobię sam technologii, redakcji, nie znam się na tym. Zbieramy grupę, która może coś zrobić w tym temacie. To kwestia dwóch, trzech, czy czterech tygodni, może w lutym. Nie wiem, ile tych udziałów będę miał, o ile w ogóle będę miał. Dzisiaj tego nie wiem, dopiero rozmawiamy – stwierdził w rozmowie z "SE" Szpalerski, który miałby przejąć grupę medialną wraz z innym, mniejszym udziałowcem.

Więcej o: