Hiszpanie zachwyceni Ewą Pajor! Padło porównanie do Lewandowskiego

Kto jest obecnie większą gwiazdą zespołu w FC Barcelonie? Robert Lewandowski u mężczyzn, czy Ewa Pajor u kobiet? Na to pytanie nie sposób miarodajnie odpowiedzieć, ale w Katalonii nie ma to raczej większego znaczenia. Tam cieszą się z obojga naszych reprezentantów. Świadczy o tym choćby wypowiedź dziennikarki katalońskiego "Sport" Marii Tikas. W rozmowie z WP SportoweFakty podkreśliła, że jest wręcz zauroczona grą Pajor i porównała ją, do jej męskiego odpowiednika.
Ewa Pajor i Robert Lewandowski
fot. Screen: https://www.youtube.com/watch?v=kYKZ4-S5kSk fot. REUTERS/Albert Gea

Polską piłkę trawi obecnie niejeden problem, szczególnie jeśli chodzi o szkolenie młodzieży. Natomiast to sprawia, że tym bardziej warto docenić fakt, iż w wielkiej FC Barcelonie, zarówno w zespole kobiecym, jak i męskim, za strzelanie goli odpowiadają nasi rodacy. I czynią to znakomicie. Robert Lewandowski nie był w najwyższej formie przez ostatnie 2-3 miesiące, jednak to wciąż lider strzelców La Liga (17 goli). Z kolei w żeńskiej wersji ligi hiszpańskiej, prym wśród najskuteczniejszych zawodniczek wiedzie Ewa Pajor (14 goli).

Zobacz wideo PGE Grot Budowlani Łódź pokonał MOYĘ Radomkę Radom. Justyna Łysiak: Próba nerwów i sił

Pajor idealnie wpasowana do Barcelony. Kibice zakochani

Polka przybyła do Katalonii z niemieckiego Wolfsburga. Klubu wielkiego, znaczącego w kobiecym futbolu znacznie więcej, niż w męskim (siedmiokrotne mistrzynie Niemiec, dwukrotne triumfatorki Ligi Mistrzyń). Jednak FC Barcelona to jeszcze poziom wyżej. Marzenie każdej piłkarki i miejsce, w którym Pajor ma nadzieję sięgnąć w końcu po Ligę Mistrzyń, gdyż z Wolfsburgiem przegrała aż cztery finały tych rozgrywek (w sezonie 2022/23 z Barceloną właśnie).

Piłkarka Roku 2024 w plebiscycie Tygodnika Piłka Nożna, weszła do ligi hiszpańskiej z drzwiami, framugą i kawałkiem ściany. Naszą reprezentantkę mocno pochwaliła Maria Tikas. Dziennikarka katalońskiego dziennika "Sport" w rozmowie z portalem WP SportoweFakty przyznała, że nie spodziewała się po Polce czegoś aż takiego i podkreśliła, że kibice już ją uwielbiają.

- Nie spodziewałam się, że będzie strzelać aż tak dużo. Właśnie po to "Blaugrana" zapłaciła za nią pół miliona euro. Barcelona potrzebowała napastniczki jak ona od wielu lat. Kibice ją kochają. Można mówić o lekkiej "Pajormanii", ale nie tylko, ponieważ mamy mnóstwo gwiazd - oceniła Tikas.

Pajor i Lewandowski to futbolowe klony? Katalonia żyje polskimi golami

Katalonka porównała też Polkę do Roberta Lewandowskiego, zauważają wiele podobieństw między nimi. -Lewandowski i Pajor są podobni. To ciekawe, że obaj napastnicy FC Barcelony są Polakami i mają zbliżony profil. Strzelają dużo goli. Dobrze i szybko wpasowali się drużynę, która charakteryzuje się dużym posiadaniem piłki i potrzebuje napastnika, który jest w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie - powiedziała dziennikarka.

Tikas odniosła się też do afery, która wybuchła po Superpucharach Hiszpanii u kobiet i mężczyzn. Premia dla piłkarek wyniosła 27 500 euro. Piłkarze mogli liczyć na aż 8 milionów. - Przemysł związany z męskim i kobiecym futbolem jest zupełnie inny. Męska piłka generuje znacznie większe zyski. Jednak nagroda za superpuchar jest śmieszna i powinna być zdecydowanie większa. Instytucje państwowe w Hiszpanii powinny inwestować więcej w kobiecy futbol - stwierdziła Maria Tikas.

Więcej o: