Oto cała prawda o sytuacji Kiwiora w Arsenalu. "To jest TOP 3"

Jakub Kiwior
https://www.youtube.com/watch?v=Qrt9MAHVT7A

- Jeśli ktoś nie ma przekonania do tego, że Arteta ceni Kiwiora w tych konkretnych okolicznościach, to polecam spojrzeć na sytuacje, w których on na różnych pozycjach wystawiał awaryjnie właśnie Kiwiora. Korzysta z niego jako pierwszego z ławki rezerwowych w sytuacjach kryzysowych czy awaryjnych, zgodnie z potrzebą. Sama obecność w takim klubie i szanse co jakiś czas są pewną wartością - komentują nasi eksperci, Kamil Siałkowski i Radosław Przybysz, nt. sytuacji Jakuba Kiwiora w Arsenalu.

Zdążyliśmy przywyknąć do tego, że Jakub Kiwior nie był i nie jest pierwszym wyborem Mikela Artety do składu Arsenalu. Dziś Polak nie jest drugi, a nawet trzeci w kolejce do gry na lewej stronie defensywy "Kanonierów". Siódmy mecz z rzędu był dosłownie przyspawany do ławki rezerwowych. Jeśli myśli o regularnych występach, to najwyższy czas opuścić Londyn. Ale z drugiej strony Arteta zna jego możliwości i wie, jak nim zarządzać. Jednak na nieogranym Kiwiorze traci przede wszystkim reprezentacja Polski.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...