426 meczów, 138 goli i 63 asysty - to statystyki Marcusa Rashforda w Manchesterze United. Choć przez tyle lat nie udało mu się sięgnąć po mistrzostwo Anglii, to może się pochwalić m.in. Pucharem Anglii czy triumfem w Lidze Europejskiej. Kiedy mając zaledwie 18 lat, trzy miesiące i 28 dni debiutował w angielskim zespole, spodziewano się po nim dużo więcej. Nie każdy notuje przecież dublet oraz asystę w spotkaniu z Arsenalem, które kończy się zwycięstwem 3:2. To było jednak bardzo dawno temu.
Półtora roku temu Rashord przedłużył umowę z Manchesterem United do końca czerwca 2028. Kiedy zespół przejął Ruben Amorim, bardzo szybko wyszło, że nie jest on zwolennikiem napastnika, który w ostatnich pięciu meczach tylko raz usiadł na ławce rezerwowych. Sam zainteresowany nie ukrywa, że jego czas na Old Trafford powoli dobiega końca.
- Osobiście uważam, że jestem gotowy na nowe wyzwanie i kolejne kroki. Kiedy odejdę, nie będzie żadnych urazów. Nie będziecie mieli żadnych negatywnych komentarzy ode mnie na temat Manchesteru United - przyznał. Kataloński "Sport" oznajmił, że najchętniej dołączyłby do FC Barcelony. Rzekomo klub również widziałby dla niego miejsce, jeśli tylko obniżyłby warunki finansowe. Serwis talkSPORT ujawnił, że przeprowadzka w styczniu jest jednak mało prawdopodobna.
Mimo to podkreśla, że władze Manchesteru United nie mają wątpliwości, że w tym momencie zakończenie współpracy będzie najlepsze dla obu stron. - Dla niego marzeniem jest FC Barcelona, natomiast nie może ona obecnie rejestrować nowych graczy - przekazał dziennikarz Alex Crook, dodając, że otoczenie piłkarza rozmawiało z wieloma agencjami, by rozeznać się w sytuacji na rynku transferowym.
Jedną z nich miała być CAA Stellar, która odegrała kluczową rolę choćby w przenosinach Garetha Bale'a z Tottenhamu do Realu Madryt w 2013 roku. Rashford zaprzeczył tym informacjom, natomiast Crook jest pewny, że, choć sam zainteresowany mógł nie uczestniczyć w rozmowach, to takie się odbyły. Dodał też, że wspomniana agencja ma bardzo dobre relacje z Tottenhamem.
Crook zdradził, że Rashford nie do końca jest za to zainteresowany przenosinami do Arabii Saudyjskiej, natomiast angielskie kluby "nie mają zamiaru ustawiać się w kolejce po niego". Hiszpania byłaby zatem idealnym kierunkiem, choć biorąc pod uwagę kłopoty FC Barcelony, "sytuacja jest trudna". Manchester United znajduje się w kryzysie, gdyż po zwycięstwie z Manchesterem City przegrał cztery spotkania z rzędu i obecnie zajmuje dopiero 14. miejsce w Premier League.