Zajmujące obecnie szóste miejsce w saudyjskiej lidze Al-Shabab znalazło się ostatnio w nieciekawej sytuacji. Otóż nagle w trakcie sezonu odszedł ich trener Vitor Pereira, który otrzymał ofertę poprowadzenie Wolverhampton w Premier League i zgodził się ją przyjąć. Al-Shabab nie stanęło mu na drodze, ale musiało szybko znaleźć zastępstwo. Po kilkunastu dniach wreszcie im się udało i to jeszcze jak!
Nowym szkoleniowcem klubu został sam Fatih Terim. Absolutna legenda tureckiego futbolu. Ośmiokrotny mistrz Turcji z Galatasaray, półfinalista Euro 2008 z reprezentacją Turcji. Ostatnio pracował w greckim Panathinaikosie Ateny, gdzie jednak nie poszło mu aż tak dobrze. Zajął czwarte miejsce w lidze, co uznano za rozczarowanie i pod koniec maja Terim pożegnał się z posadą. Choć najlepszy trenersko czas ma już najpewniej za sobą, wciąż nie ma zamiaru iść na emeryturę i teraz spróbuje szczęścia w Al-Shabab.
Al-Shabab, które nie ma w swojej kadrze może aż takich nazwisk jak Sadio Mane, Cristiano Ronaldo, czy Karim Benzema. Jednak wciąż kilku graczy, którzy z niejednego pieca w Europie chleb jedli, tam znajdziemy. Yannick Carrasco ma za sobą kilka udanych sezonów w Atletico Madryt, w którego barwach strzelił 47 goli i zaliczył 45 asyst w ciągu 266-ciu meczów. Inny skrzydłowy Daniel Podence to były gracz m.in. Sportingu Lizbona i Wolverhampton. Sezon zaczynał jeszcze w Premier League. Natomiast Giacomo Bonaventura to 18-krotny reprezentant Włoch, który ma aż 380 meczów w Serie A.
Nowy zespół Terima po trzynastu meczach jest szósty w tabeli, ale do trzeciego Al-Qadisiyah traci tylko pięć punktów. Turek zacznie pracę od ćwierćfinału Pucharu Króla Arabii Saudyjskiej. Al-Shabab zagra w nim w poniedziałek 6 stycznia z Al-Fayha.