Przemysław Tytoń już na zawsze przeszedł do historii polskiej piłki dzięki obronie rzutu karnego w meczu z Grecją na Euro 2012. W CV naszego golkipera znajdziemy naprawdę wiele ciekawych klubów. W 2012 roku PSV Eindhoven zapłaciło za niego holenderskiej Rodzie JC aż dwa i pół miliona euro. Następnie Tytoń występował także w zespołach Elche, VfB Stuttgart, Deportivo La Coruna, FC Cincinnati, a przez kilka miesięcy był nawet zawodnikiem Ajaksu Amsterdam.
Latem 2022 roku Polak za darmo trafił do FC Twente. Od początku wiadome było, że będzie pełnił funkcję rezerwowego. Przez dwa lata zagrał tylko w trzech meczach. Jego sytuacja sensacyjnie zmieniła się pod koniec października. Podczas spotkania Ligi Europy przeciwko Lazio Tytoń pojawił się na murawie w 13. minucie. Wszystko przez to, że podstawowy bramkarz Twente - Lars Unnerstall - ujrzał czerwoną kartkę. Jego drużyna przegrała 0:2. Mimo to trener nie zniechęcił się do naszego byłego kadrowicza.
Następnie 37-latek dostał kolejną szansę w europejskich pucharach. Tym razem Twente zremisowało 2:2 z OGC Nice, a Przemysław Tytoń zanotował bardzo solidne spotkanie, ratując swój zespół przed utratą bramek. W międzyczasie Lars Unnerstall wrócił między słupki, jednak znów los okazał się nieprzewidywalny.
Niemiec doznał kontuzji, przez co Tytoń znów zaczął pojawiać się w wyjściowym składzie na mecze w Eredivisie. 1 grudnia rozegrał całe spotkanie przeciwko Go Ahead Eagles, które Twente wygrało 3:2. W piątkowy wieczór przyszedł czas na wyjazdowe starcie z PSV Eindhoven w 15. kolejce. Niestety lider tabeli dosłownie przejechał się po zespole Polaka. Już w pierwszej połowie 14-krotny reprezentant Polski musiał trzykrotnie wyciągać piłkę z siatki, choć to goście jako pierwsi wyszli na prowadzenie. Był to jednak ich ostatni gol w tym starciu.
Tyle samo bramek gospodarze strzelili po przerwie. Ostatecznie PSV rozbiło FC Twente aż 6:1. Był to łącznie czwarty mecz Przemysława Tytonia w tym sezonie. Po 15 spotkaniach Twente z 28 punktami na koncie zajmuje piąte miejsce. W czwartek 12 grudnia holenderska ekipa zagra z Olympiakosem na wyjeździe w 6. serii gier fazy ligowej Ligi Europy, gdzie plasuje się na 29. pozycji.