Gwiazda Milanu oskarżona o napaść w nocnym klubie. Ofiarami dwie kobiety

W ostatnich tygodniach AC Milan jest w bardzo przyzwoitej formie. Jedną z gwiazd włoskiej drużyny jest Theo Hernandez, którego wielu kibiców i ekspertów umieszcza w czołówce lewych obrońców świata. Tymczasem w mediach pojawiły się kolejne doniesienia o skandalu z udziałem Francuza. Wszystko wskazuje na to, że dopuścił się on karygodnego czynu w klubie nocnym. Wszystko zarejestrowały kamery.
SOCCER-ITALY-MIL-JUV/REPORT
Fot. REUTERS/Daniele Mascolo

36 - tyle meczów w reprezentacji Francji zgromadził Theo Hernandez, który bez wątpienia jest jednym z najlepszych lewych obrońców na świecie. Obecna wartość rynkowa francuskiego piłkarza oscyluje w granicach 60 milionów euro. W jego CV znajdziemy kluby, takie jak Atletico i Real Madryt oraz Real Sociedad. Od ponad pięciu lat Hernandez występuje w Milanie, gdzie skrupulatnie pracuje na status legendy.

Zobacz wideo Wstrząsające fakty z życia Artura Szpilki. "Nie zapomnę tego"

Wielki skandal z udziałem Theo Hernandeza. To nagranie mówi samo za siebie

Niestety media nie rozpisują się wyłącznie o boiskowych dokonaniach 27-letniego defensora. Już kilka lat temu Theo Hernandez był bohaterem głośnego skandalu obyczajowego. W czerwcu 2017 roku w jednym z klubów nocnych w Marbelli poznał rosyjską modelkę Luisę Kremlewą. Piłkarz miał zaciągnąć kobietę do samochodu i zmuszać ją do czynności seksualnych. Sprawą zajęła się policja, która wszczęła śledztwo. Ostatecznie ustalono, że to Rosjanka przeprowadziła spisek, aby skompromitować i wykorzystać finansowo Francuza, za co odpowiedziała przed sądem.

Teraz okoliczności oskarżeń skierowanych w stronę Theo Hernandeza są zupełnie inne. W ostatnich dniach dziennikarz Fabrizio Corona upublicznił nagranie, na którym można dostrzec niedopuszczalne zachowanie 27-latka. Na nagraniu widać, jak gwiazdor Milanu znów w klubie nocnym z całej siły popycha jedną z kobiet na stół wypełniony butelkami z alkoholem.

Według informacji przekazanych przez włoskiego dziennikarza piłkarz tamtej nocy miał dosłownie "napaść na dwie kobiety". Najprawdopodobniej był pod wpływem alkoholu. Jak na razie nie wiadomo, czy sprawą zajęły się już odpowiednie służby. Mimo to wydaje się, że ich reakcja jest tylko kwestią czasu. Mówi się, że na tej samej imprezie pojawił się także Olivier Giroud i kolega z drużyny Hernandeza Davide Calabria.

Gdyby tego było mało, Fabrizio Corona ujawnił, że właściciel klubu zażądał od Francuza niemal 65,5 tys. euro na pokrycie szkód i 30 tys. za usunięcie nagrań z monitoringu. Do tej pory ani sam piłkarz, ani jego klub nie odnieśli się do całej afery. W tym sezonie Theo Hernandez rozegrał łącznie 16 meczów, w których strzelił dwa gole i zanotował tyle samo asyst.

Więcej o: