Dramat polskiego piłkarza. Wieszczą mu czarny scenariusz

Maik Nawrocki został w ubiegłym roku sprzedany z Legii Warszawa do Celticu za pięć milionów euro. I choć na początku wygrał rywalizację o pierwszy skład, to z miesiąca na miesiąc było coraz gorzej. Reprezentant Polski jest trapiony przez liczne kontuzje, które uniemożliwiają mu regularną grę. Tamtejsi dziennikarze uważają, że jego kariera w Szkocji jest skończona. - Nie widzę szans, żeby to się zmieniło - przyznał dziennikarz glasgowworld.com Ben Banks.
Maik Nawrocki
screen z https://www.youtube.com/watch?v=p6zAj3Iw67s

5 - tyle minut w tym sezonie rozegrał w barwach Celticu Maik Nawrocki. I to nie mowa o rozgrywkach ligowych, a wrześniowym meczu Pucharu Ligi, kiedy pojawił się na boisku w 85. minucie z Falkirk. Trudno właściwie ocenić, jak wygląda sytuacja naszego obrońcy, zwłaszcza że w ostatnich miesiącach ciągle był kontuzjowany. Teraz wszystko wskazuje na to, że jest gotowy do gry, mimo że tylko dwukrotnie usiadł na ławce rezerwowych w Lidze Mistrzów

Zobacz wideo Piłkarz Legii zaczął się bić z kibicem na peronie! Rzeźniczak opowiada

Szkoci przewidują bolesną przyszłość dla Nawrockiego. "Jego kariera jest skończona"

Kiedy Nawrocki leczył uraz, pozostali obrońcy nie próżnowali i walczyli o podstawowy skład. Szkoccy dziennikarze zaznaczają, że trudno będzie mu teraz wygrać z nimi rywalizację. Dlatego mimo całkiem niezłego początku może to być dla niego koniec kariery w Celticu. - Stracił swoje miejsce i wygląda na to, że będzie musiał szukać regularnej gry gdzie indziej - przekazał dziennikarz portalu celticway.co.uk. Ryan McGinlay dla WP SportoweFakty.

- Trudno sobie wyobrazić drogę powrotną dla Nawrockiego do składu Celtiku - oznajmił z kolei Craig Finn z serwisu celtsarehere.com. Zaznaczył, że konkurencja jest ogromna, gdyż przed nim w hierarchii znajdują się: Cameron Carter-Vickers, Liam Scales, Auston Trusty czy nawet Stephen Welsh. - Ocenianie tego, w czym może być słabszy Nawrocki, jest trudne, ponieważ jego ograniczone występy sprawiają, że takie osądy są spekulatywne - powiedział.

Dziennikarz glasgowworld.com Ben Banks twierdzi za to, że Polak nie jest ulubieńcem trenera. - Nawet w pierwszym sezonie, kiedy zespół dotknęły kontuzje, nie miał zbyt wiele okazji do gry. Kiedy już występował, brakowało mu ogrania. W klubie jak Celtic nie można oczekiwać czasu na adaptację, ponieważ wymagania są wysokie. Nie miał nawet serii trzech czy czterech meczów, aby ugruntować pozycję - skomentował. I podkreślił, że Nawrocki jest teraz piątym wyborem i nie ma zbyt dużych szans na to, by coś się zmieniło.

Takie samo zdanie ma McGinlay. - Jeśli Celtic nie odniesie wielu kontuzji, wygląda na to, że kariera Nawrockiego w Szkocji jest skończona - przyznał. - Definitywny transfer wydaje się najlepszą drogą do regularnej gry. Wypożyczenie nie wydaje się dobrym rozwiązaniem, ponieważ wydaje się, że jest bardzo daleko od profilu gry pod wodzą Brendana Rodgersa. Moim zdaniem, najprawdopodobniej będą chcieli odzyskać część z tych pieniędzy, jakie Legia za niego otrzymała - podsumował Banks.

Po 14 rozegranych meczach ligowych Celtic zajmuje pozycję lidera z dorobkiem 40 pkt. Jeśli chodzi o zmagania w fazie ligowej Ligi Mistrzów, to jest na 20. pozycji, mając na koncie osiem punktów.

Więcej o: